Protesty rolników nie pomogły. Mercosur wchodzi w życie

FK
FK

Sto ciągników na ulicach Krakowa nie wystarczyło. Kilka dni po grudniowych protestach polskich rolników Unia Europejska podjęła decyzję. Umowa z Mercosur zostanie podpisana.

Polska głosowała przeciw

Ambasadorowie państw członkowskich UE zebrali się w Brukseli i przegłosowali kontrowersyjną umowę. Polska stanowczo sprzeciwiła się porozumieniu. Razem z nami głosowały Francja, Irlandia, Węgry i Austria. Belgia wstrzymała się od głosu.

To jednak nie wystarczyło. Pięć krajów nie osiągnęło progu mniejszości blokującej. Potrzeba było państw, które reprezentują co najmniej 35 procent ludności Unii. Tego warunku nie spełniliśmy.

Włochy przesądziły sprawę

Kluczową rolę odegrały Włochy. Premier Giorgia Meloni wahała się do ostatniej chwili. Jej decyzja przesądziła o wyniku głosowania. Rzym poparł umowę i otworzył drogę do jej podpisania.

Komisja Europejska obiecała rolnikom rekompensaty. Od 2028 roku mają dostać szybszy dostęp do 45 miliardów euro. Zawieszono też cła na niektóre nawozy. Rolnicy nie ukrywają rozczarowania. Ich zdaniem to za mało.

Czego obawiają się polscy rolnicy

Protesty w Krakowie odbyły się pod koniec grudnia. Rolnicy blokowali Rondo Mogilskie i maszerowali pod urząd wojewódzki. Domagali się odrzucenia umowy w całości.

Ich obawy są konkretne. Mercosur to blok państw Ameryki Południowej – Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj. Umowa otworzy europejski rynek na ich produkty. Rolnicy twierdzą, że będą one tańsze i gorszej jakości.

Poseł Rafał Komarewicz z Polski2050 nazwał umowę „policzkiem dla każdego, kto potrafi liczyć”. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział ofensywę przeciwko Mercosur w Brukseli. Rolnicy nie wpuścili jednak polityków na swoje protesty. Nie wierzą w ich dobre intencje.

Co dalej z polskim rolnictwem

Umowa wprowadza klauzulę ochronną. Mechanizm ma uruchamiać się, gdy ceny wrażliwych produktów spadną o 5 procent. Pierwotnie próg miał wynosić 10 procent. Polska walczyła o bardziej restrykcyjną wersję i częściowo odniosła sukces.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poleci do Paragwaju. Tam podpisze umowę w imieniu Unii. Paragwaj sprawuje prezydencję w bloku Mercosur od początku tego roku.

Dla polskich rolników to koniec nadziei. Ich protesty nie zmieniły decyzji Brukseli. Teraz pozostaje im przygotować się na konkurencję z Ameryki Południowej.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *