----- Reklama -----

Radny PiS-u został zaatakowany podczas zbierania podpisów pod referendum. Jest nagranie!

FK
FK

Michał Drewnicki, radny Prawa i Sprawiedliwości, został zaatakowany podczas zbierania podpisów pod referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego. Do incydentu doszło przed Placem Bieńczyckim w Nowej Hucie.

Zbieranie podpisów przerwał nieznajomy

Radny wraz ze współpracownikami zbierał podpisy, gdy podszedł do nich nieznajomy mężczyzna. Najpierw zapytał, ile udało się zebrać podpisów i jak przebiega akcja. Drewnicki odpowiedział, że zbiórka idzie bardzo dobrze i zapytał, czy mężczyzna chce się podpisać.

Próba zniszczenia podpisów

Wtedy sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót. Mężczyzna wziął od radnego podkładkę z kartą i długopisem, po czym zaczął przekreślać wiersze z zebranymi podpisami.

„Szybko odebrałem mu kartę i pytam: co pan robi?! Widzę agresję, więc włączam nagrywanie” – relacjonuje Drewnicki. Radny nagrał dalszą część zajścia.

Podpisy uratowane, sprawca na filmie

Dzięki błyskawicznej reakcji polityka żaden z zebranych podpisów nie został uszkodzony. Cały incydent został utrwalony na nagraniu.

„Jestem zaskoczony poziomem agresji. Rozumiem, że są zwolennicy prezydenta Miszalskiego i Koalicji Obywatelskiej, są też przeciwnicy, ale zbieranie podpisów to demokratyczne prawo” – podkreśla radny PiS.

Drewnicki zaznacza, że nikt nie ma prawa niszczyć ani przeszkadzać w zbieraniu podpisów, niezależnie od swoich poglądów politycznych.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *