Rolety zewnętrzne już są – czy warto dokładać wewnętrzne?

Filip Kijewski
Filip Kijewski

Skoro na Twoim oknie dumnie prezentują się już rolety zewnętrzne, możesz się zastanawiać, czy to nie wystarczy. Przecież chronią przed słońcem, hałasem, zimnem, a nawet nieproszonymi spojrzeniami. Czy w takim razie warto jeszcze montować coś po wewnętrznej stronie okna? Odpowiedź brzmi: jak najbardziej. Zewnętrzna roleta to pancerny strażnik, a ta wewnętrzna – stylistka wnętrz, kurtyna nastroju i subtelny regulujący światła. Obie mogą działać w duecie, zupełnie się nie kłócąc.

Rolety zewnętrzne mają głównie funkcję techniczną – świetnie izolują, poprawiają bezpieczeństwo, pozwalają zasłonić się przed słońcem lub mrozem, ale… nie budują klimatu wnętrza. Gdy są opuszczone – jest ciemno, gdy podniesione – bywa za jasno. Co więcej, nie dają dużej elastyczności – nie ustawisz ich „na półprzepuszczalnie”. Zobacz ofertę rolet zewnętrznych: https://taniezaluzje.pl/rolety-zewnetrzne/

Tu właśnie do gry wchodzą rolety i żaluzje wewnętrzne, które pozwalają wyczarować w pokoju dokładnie taki nastrój, jaki chcesz. Przytulny półmrok? Eleganckie pasy światła? Delikatne rozproszenie promieni słonecznych o poranku? Tego zewnętrzne rolety nie zapewnią. Wewnętrzne natomiast – jak najbardziej.

Co wybrać, gdy na oknie już coś jest?

Dodatkowo to, co wewnątrz, może być piękne. Materiały, kolory, faktury, styl – tu możesz poszaleć. Żaluzje drewniane dodadzą przytulności w salonie, plisy w geometryczne wzory ożywią kuchnię, a klasyczne rolety materiałowe w sypialni pozwolą Ci zasnąć w poczuciu dobrze zaaranżowanej przestrzeni. Nie wspominając już o tym, że wewnętrzne osłony okienne mogą stać się dyskretną ramą dla widoku za oknem albo ukryć te mniej fotogeniczne fragmenty świata zewnętrznego. Zobacz ofertę rolet plisowanych: https://taniezaluzje.pl/plisy-okienne/

Skoro rolety zewnętrzne już masz, dobierając te wewnętrzne warto postawić na modele, które będą lekkie wizualnie i wygodne w obsłudze. Świetnym rozwiązaniem są plisy – nie zajmują dużo miejsca, można je ustawiać zarówno od góry, jak i od dołu, a do tego występują w niezliczonej liczbie wzorów. W dzień można je ustawić w połowie okna, przepuszczając przyjemne światło, a wieczorem – zasłonić się całkowicie.

Inną opcją są żaluzje – szczególnie drewniane lub bambusowe, jeśli zależy Ci na ciepłym, naturalnym efekcie. Ich największa zaleta to możliwość precyzyjnego ustawienia kąta nachylenia lameli. Wpuszczają tyle światła, ile chcesz, i kierują je tam, gdzie trzeba. Dla wnętrz nowoczesnych warto rozważyć też rolety dzień-noc – dzięki naprzemiennym pasom materiału dają dużą kontrolę nad światłem i prywatnością.

2nd storey of Wellington house

Jeśli cenisz sobie minimalizm i nie chcesz, by coś odciągało wzrok od widoku za oknem, wybierz rolety materiałowe w neutralnym kolorze. Dobrze wykonane niemal znikają, gdy są podniesione, a gdy trzeba – skutecznie przyciemniają wnętrze. I co ważne – nie kolidują z konstrukcją rolety zewnętrznej, o ile tylko wszystko dobrze się dopasuje.

Harmonia dla oka i duszy

Decydując się na podwójne osłony – zewnętrzne i wewnętrzne – tworzysz system niemal doskonały. Masz kontrolę nad temperaturą, prywatnością i natężeniem światła o każdej porze dnia i roku. A przy okazji – możesz cieszyć się pięknym wnętrzem. Warto tylko pamiętać, że dobór kolorów i faktur powinien być przemyślany.

Zbyt ciemne żaluzje w małym pomieszczeniu mogą przytłaczać, a zbyt wzorzyste plisy w minimalistycznej kuchni mogą wyglądać, jakby przybyły z innego świata. Dlatego dobrze jest zapytać o radę specjalistę, obejrzeć próbki, przymierzyć kilka wariantów.

Rolety zewnętrzne oraz wewnętrzne w Krakowie kupisz w salonie F.H.U. Tanie Żaluzje.

Jeśli więc masz już rolety zewnętrzne – gratulacje, to doskonała decyzja. Ale nie kończ na tym swojej przygody z aranżacją okien. Rolety i żaluzje wewnętrzne nie są konkurencją, tylko dopełnieniem. Tak jak firanka nie wyklucza zasłony, a koc nie oznacza rezygnacji z kołdry. Dzięki wewnętrznym osłonom Twoje okna będą nie tylko funkcjonalne, ale też po prostu piękne – i to o każdej porze dnia, nie tylko wtedy, gdy opuścisz zewnętrzną roletę niczym kurtynę na scenie.

Quick Link

Podaj dalej
3 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *