Służby Wodociągów Miasta Krakowa miały dziś pełne ręce roboty. Od północy ekipy naprawcze jeździły od awarii do awarii, próbując zapewnić mieszkańcom dostęp do wody. Bez skutku – gdy w jednej dzielnicy problem znikał, pojawiał się w innej.
Najwięcej kłopotów sprawiła awaria w Bieżanowie. Mieszkańcy ulic Telimeny i Imielnej zostali bez wody po południu. Problem dotknął kilkadziesiąt budynków. Wodociągi zapowiedziały, że naprawę zakończą po godzinie 17, ale naprawa okazała się trudniejsza niż zakładano.
Awarie jeden po drugim
Kłopoty zaczęły się już o północy. Pierwsza awaria wystąpiła na alei Mickiewicza i ulicy Czystej. Zanim ją usunięto, woda przestała płynąć na ulicy Sudolskiej. Potem przyszła kolej na Krasickiego, Branicką i Trybuny Ludów.
Po południu bez wody zostali mieszkańcy ulic Ehrenberga, Macedońskiej, Serbskiej i Czarnogórskiej. Każda naprawa trwała od kilkudziesięciu minut do kilku godzin. Mieszkańcy skarżyli się, że nie mogą normalnie funkcjonować.
Miasto szuka rozwiązania
Wodociągi Miasta Krakowa nie podały przyczyn tak dużej liczby awarii w jednym dniu. Służby pracują, by jak najszybciej przywrócić dostawy wody do wszystkich poszkodowanych budynków. Mieszkańcy mogą śledzić informacje o awariach na stronie internetowej wodociągów.

