Sukces naukowca z Krakowa! Rozwiązanie Polaka trafia do Google Chrome

PA
PA

Polski naukowiec opracował technologię, która znalazła zastosowanie w nowoczesnych systemach kompresji danych. Teraz rozwiązanie związane z jego badaniami staje się częścią kolejnego ważnego projektu Google. Dr Jarosław Duda z Uniwersytetu Jagiellońskiego ma powód do dumy – jego pomysł współtworzy technologię, która może zmienić sposób zapisywania i przesyłania cyfrowych obrazów.

Nie zawsze wielkie zmiany w świecie technologii zaczynają się w Dolinie Krzemowej. Czasami ich źródłem jest praca naukowca prowadzącego badania na polskiej uczelni. Tak jest w przypadku dr. Jarosława Dudy z Uniwersytetu Jagiellońskiego, którego metoda kodowania danych znalazła zastosowanie w standardzie JPEG XL.

Google ogłosiło 6 października 2026 roku, że przeglądarka Chrome będzie obsługiwać ten format obrazów od wersji 155, bez konieczności ręcznego uruchamiania eksperymentalnych funkcji. To ważny krok dla upowszechnienia technologii, której jednym z kluczowych elementów jest rozwiązanie opracowane przez krakowskiego badacza.

Polski pomysł, światowe zastosowanie

Dr Jarosław Duda jest związany z Wydziałem Matematyki i Informatyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego najważniejszym osiągnięciem naukowym jest opracowanie metody ANS, czyli asymetrycznych systemów liczbowych. Choć nazwa brzmi skomplikowanie, idea jest konkretna: chodzi o takie kodowanie informacji, aby można było zapisać ją w możliwie niewielkiej liczbie bitów, zachowując przy tym wysoką szybkość działania algorytmu.

To właśnie efektywne kodowanie danych jest jednym z fundamentów nowoczesnej kompresji. Dzięki niemu pliki mogą zajmować mniej miejsca, a ich przesyłanie i przetwarzanie staje się bardziej wydajne.

Metoda ANS łączy zalety znane z różnych technik kodowania i znalazła zastosowanie w rozwiązaniach wykorzystywanych przez międzynarodową branżę technologiczną. Jej znaczenie wykracza przy tym daleko poza fotografie i grafikę internetową.

JPEG XL może zmienić sposób korzystania z obrazów w sieci

Przez dziesięciolecia jednym z podstawowych formatów fotografii cyfrowej był JPEG. Nowe potrzeby internetu sprawiły jednak, że zaczęto rozwijać kolejne standardy, które pozwalają lepiej wykorzystywać możliwości współczesnych urządzeń i szybkich łączy. Jednym z nich jest JPEG XL.

Format ten umożliwia uzyskanie mniejszych plików przy zachowaniu wysokiej jakości obrazu. Obsługuje zarówno kompresję stratną, jak i bezstratną, a także obrazy HDR, oferujące szerszy zakres jasności i szczegółów. Google wskazuje, że JPEG XL może zapewnić kompresję o około 30–50 proc. skuteczniejszą niż tradycyjny JPEG, choć konkretne rezultaty zależą od rodzaju obrazu i parametrów kompresji.

Co to oznacza dla użytkowników? Mniejsze pliki mogą ograniczać zużycie transferu danych, ułatwiać przechowywanie zdjęć i usprawniać dostarczanie grafik na stronach internetowych. W przypadku fotografów i twórców cyfrowych istotna jest również możliwość zachowania wysokiej jakości obrazu.

Chrome otwiera drzwi do szerszego wykorzystania formatu

Samo opracowanie nowego standardu nie wystarczy, aby stał się on powszechnie wykorzystywany. Potrzebne jest wsparcie ze strony przeglądarek, systemów operacyjnych oraz narzędzi używanych przez twórców stron internetowych. Dlatego decyzja Google ma znaczenie.

Od wersji 155 Chrome ma odczytywać obrazy JPEG XL bez konieczności włączania ukrytych ustawień eksperymentalnych. To ułatwia korzystanie z formatu zarówno programistom, jak i właścicielom serwisów internetowych, którzy chcą wdrażać nowocześniejsze rozwiązania graficzne. Nie oznacza to, że wszystkie zdjęcia w internecie natychmiast staną się mniejsze albo że każda strona automatycznie przyspieszy. Korzyści będą zależeć od tego, czy twórcy serwisów zdecydują się wykorzystywać JPEG XL.

Dostępność formatu w popularnej przeglądarce usuwa istotną przeszkodę na drodze do jego szerszego zastosowania.

Nie tylko zdjęcia. ANS także w innych dziedzinach

Osiągnięcie naukowca z Krakowa jest szczególnie interesujące również dlatego, że metoda ANS nie ogranicza się do jednego zastosowania. Rozwiązania oparte na tej technologii znalazły miejsce w systemach kompresji rozwijanych przez różne firmy technologiczne. Przykładem jest DivANS, narzędzie związane z Dropboxem.

ANS wykorzystywane jest także w bioinformatyce. Jeden z wariantów tej metody znalazł zastosowanie w formacie CRAM, służącym do przechowywania danych pochodzących z sekwencjonowania DNA. To pokazuje, jak matematyczna koncepcja może znaleźć zastosowanie w dziedzinach, które na pierwszy rzut oka mają ze sobą niewiele wspólnego. Wspólnym mianownikiem pozostaje efektywne zapisywanie i przetwarzanie informacji.

Sukces polskiej nauki, który warto zauważyć

W świecie technologii najczęściej mówi się o nowych urządzeniach, aplikacjach i produktach znanych marek. Znacznie rzadziej uwaga skupia się na naukowcach, których praca stanowi podstawę działania wielu z tych rozwiązań. Historia dr. Jarosława Dudy przypomina, że badania prowadzone na polskich uczelniach mogą mieć realny wpływ na rozwój globalnych technologii.

Od matematycznej koncepcji opracowanej na Uniwersytecie Jagiellońskim po rozwiązania wykorzystywane w międzynarodowych projektach – droga tej metody pokazuje, jak daleko może dotrzeć naukowy pomysł.

Wprowadzenie obsługi JPEG XL do Google Chrome nie oznacza końca rozwoju kompresji obrazów. Jest jednak kolejnym ważnym etapem dla formatu, którego jednym z fundamentów jest technologia opracowana przez polskiego badacza. Dla Uniwersytetu Jagiellońskiego to powód do satysfakcji, a dla polskiej nauki dobry przykład tego, że praca nad pozornie abstrakcyjnym problemem matematycznym może przynieść konkretne efekty na skalę światową.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *