Nieznany darczyńca wyznaczył nagrodę za wskazanie osoby, która okaleczyła małego królika znalezionego w Krakowie. Zwierzę przeżyło, ale sprawca jest wciąż na wolności.
Królik ze skatowanymi uszami leżał pod krzakiem
W połowie lutego mieszkanka Krakowa natknęła się na królika porzuconego w Ogrodzie Kasztanowym. Zwierzę miało obcięte uszy, głęboką ranę na grzbiecie i prawdopodobnie złamane łapy. Weterynarz, który zbadał zwierzę, nie miał wątpliwości: obrażenia zadał człowiek.
Królik trafił pod opiekę Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Organizacja nadała mu imię Marcyś i rozpoczęła leczenie.
Marcyś wyszedł z lecznicy i znalazł nowy dom
Mimo poważnych obrażeń królik zaczął wracać do zdrowia. Po kilku dniach leczenia opuścił lecznicę i trafił do nowego domu. Darczyńcy zebrali dla niego wyprawkę z siankiem, ziołami i podkładami.
10 000 zł za wskazanie sprawcy
Policja prowadzi dochodzenie, ale sprawca nie został jeszcze ustalony. Anonimowy darczyńca postanowił wziąć sprawę w swoje ręce i wyznaczył nagrodę w wysokości 10 000 złotych dla osoby, która pomoże go zidentyfikować.
Informacje można przekazać telefonicznie pod numer 12 421 26 85, mailowo na adres ktoz@ktoz.krakow.pl lub w wiadomości prywatnej do KTOZ.



