Kierowcy jadący z Krakowa do Zakopanego jeszcze przez 20 lat będą stali w korkach. GDDKiA poinformowała, że nowa droga ekspresowa S7 zastępująca obecną Zakopiankę zostanie oddana do użytku dopiero w 2045 roku.
Dlaczego tak długo
Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad tłumaczą, że przedłużający się harmonogram wynika z bezprecedensowej skali przedsięwzięcia. Inwestycja wymaga budowy kilku tuneli w trudnym terenie górskim. Do tego dochodzi gęsta zabudowa na południe od Krakowa, przez którą będzie przebiegać trasa.
Problem komplikuje także rekordowa liczba uwag zgłoszonych przez mieszkańców. GDDKiA otrzymała już ponad 11 tysięcy pism i petycji – zarówno popierających projekt, jak i protestujących przeciw niemu. Dyrekcja musi przeanalizować każdą uwagę.
Co się wydarzy do 2045 roku
Wniosek o decyzję środowiskową zostanie złożony w 2028 roku. To dopiero początek drogi. Wybór ostatecznego wariantu trasy nastąpi w 2031 roku, czyli za sześć lat. Potem rozpoczną się prace projektowe, które potrwają aż do 2038 roku.
Sama budowa zajmie kolejne siedem lat. GDDKiA zakłada, że fizyczne prace rozpoczną się w 2038 roku i zakończą w 2045 roku.
Sześć wariantów do wyboru
Na stole leży sześć propozycji przebiegu nowej drogi. Każda z tras ma około 33 kilometry długości. Wszystkie zaczynają się na autostradzie A4 w rejonie Krakowa i prowadzą w kierunku Myślenic.
GDDKiA planuje teraz przeanalizować zgłoszone uwagi i zawęzić wybór do trzech najlepszych wariantów. Te trafią do dalszych szczegółowych analiz.
Rząd: ta droga musi powstać
Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec podkreślił podczas posiedzenia sejmowej komisji, że budowa nowej S7 jest konieczna. Obecna droga krajowa nr 7 już teraz nie radzi sobie z natężeniem ruchu. Prognozy wskazują, że sytuacja będzie się tylko pogarszać.
– Ta droga musi powstać. Musimy znaleźć rozwiązanie, które jak najmniej obciąży społeczności lokalne – powiedział Bukowiec cytowany przez PAP.
Minister zaznaczył też, że sprawa powinna zostać wyłączona z gry politycznej, bo dotyczy fundamentalnych potrzeb transportowych regionu.
Mieszkańcy będą mieli głos
GDDKiA zapewnia, że po wyborze konkretnych rozwiązań technicznych odbędą się kolejne konsultacje. Spotkania przeprowadzone zostaną w każdej miejscowości, przez którą przebiegnie wybrana trasa.
Od listopada ubiegłego roku dyrekcja organizuje spotkania informacyjne we wszystkich gminach objętych planami. Podczas tych spotkań mieszkańcy złożyli już prawie 7 tysięcy formularzy z opiniami.
Obecna Zakopianka, szczególnie odcinek między Krakowem a Myślenicami, słynie z wielokilometrowych korków. W weekendy i sezonie zimowym dojazd do Zakopanego potrafi zająć kilka godzin zamiast jednej.

