----- Reklama -----

Nie będzie porodów w Dąbrowie Tarnowskiej? Szpital zamyka oddział położniczy

FK
FK

Szpital w Dąbrowie Tarnowskiej stracił oddział ginekologiczno-położniczy. Placówka przestała przyjmować rodzące kobiety pod koniec grudnia, gdy firma wynajmująca pomieszczenia zakończyła działalność.

Dyrekcja próbowała ratować sytuację i wystąpiła do Narodowego Funduszu Zdrowia o kontrakt. Odpowiedź była jednoznaczna – NFZ odrzucił wniosek. Powiat został bez porodówki.

Najbliższy szpital z oddziałem położniczym znajduje się w Tarnowie, 20 kilometrów od Dąbrowy.

Dlaczego zamknięto oddział?

Starosta dąbrowski Lesław Wieczorek tłumaczy, że decyzja ma uzasadnienie ekonomiczne.

– Jest ich bardzo mało w powiecie. Oddziały ginekologiczno-położnicze są lawinowo zamykane, jak słyszymy w mediach. To działalność nisko wyceniona przez Narodowy Fundusz, stąd takie oddziały generują ogromne straty – wyjaśnia starosta cytowany przez TVP.

W 2024 roku w szpitalu przyszło na świat ponad 400 dzieci. To jednak za mało, by utrzymać rentowność oddziału.

Co zamiast porodówki?

Szpital nie pozostawia kobiet całkiem bez opieki. Dyrekcja planuje uruchomić izbę porodową dla nagłych przypadków. Będzie tam dyżurować położna, a w razie potrzeby zapewniony zostanie transport do większej placówki.

Od marca ruszy też nowy oddział ginekologiczny na 15 łóżek. Pacjentki będą mogły liczyć na hospitalizację i zabiegi operacyjne – planowanych jest około tysiąca operacji rocznie.

Trwa również remont pomieszczeń pod poradnię ginekologiczno-położniczą. Przyszłe mamy będą więc mogły kontynuować wizyty kontrolne w Dąbrowie, ale na poród muszą już jechać do innego miasta.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *