Minęło kilkanaście godzin od próby napadu na bank w Andrychowie, a sprawca wciąż pozostaje na wolności. Policja nie ustaje w wysiłkach, żeby go zatrzymać.
Wszedł z bronią i chciał pieniędzy
Mężczyzna wszedł do oddziału banku w poniedziałek tuż przed siedemnastą. Miał przy sobie przedmiot, który wyglądał jak broń. Zażądał od pracownic pieniędzy. Kobiety jednak nie dały się zastraszyć. Wycofały się na zaplecze i natychmiast zawiadomiły policję. Sprawca opuścił bank i zniknął.
Drony nad Andrychowem
Służby od razu ruszyły do akcji. Funkcjonariusze przeczesują miasto i okolice. Wykorzystują wszystkie dostępne środki. W powietrzu krążą policyjne drony. Po ziemi tropią przewodnicy ze psami.
Policja apeluje o czujność. Sprawca ma około 165 centymetrów wzrostu i szczupłą sylwetkę. Był ubrany w ciemnozieloną puchową kurtkę, granatowe spodnie i jasnoszare buty z białą podeszwą.
Każdy, kto zobaczy osobę pasującą do tego opisu, powinien niezwłocznie powiadomić policję.



