Ta sprawa z pewnością wywoła spore poruszenie. Lidia B, radna Prawa i Sprawiedliwość z Proszowic została tymczasowo aresztowana – informuje ″Gazeta Wyborcza″.
Lidia B. została aresztowana na trzy miesiące. Śledczy zarzucają jej wieloletnie znęcanie się nad mężem i spowodowanie u niego obrażeń.
Czytaj także: Nowe fakty o tragicznym wypadku w Sierczy! Ofiary nie były nawet pełnoletnie…
Radna PiS znęcała się nad mężem?
Sprawą od pewnego czasu zajmuje się prokuratura. Do zatrzymania radnej doszło po kłótni między małżonkami. Podczas scysji Lidia B. miała grozić mężowi śmiercią, a następnie ugodzić go nożem w udo.
Rana nie okazała się bardzo poważna, ale sprawą zajęły się służby. Policję zawiadomił mąż radnej.
Jak przekazał „Wyborczej” prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, przemoc w związku miała trwać od pięciu lat. Z ustaleń śledczych wynika, że radna regularnie wszczynała awantury, wyzywała, popychała i szarpała męża.
Czytaj także: Siatkarze przegrali, ale kibice nie zawiedli. Poszukaj się na naszych zdjęciach!
Radni PiS nie chcą komentować sprawy
Kobieta od sierpnia tego roku ma założoną ″niebieską kartę″.
Politycy PiS nie chcą komentować sprawy. Sekretarz tarnowskiego okręgu PiS, Piotr Wójcik, odesłał dziennikarzy ″Wyborczej″ do szefa okręgu Ryszarda Pagacza, który nie odbierał telefonów.
Pagacz, na antenie Radia Kraków, przyznał, że nie popiera przemocy, ale jednocześnie zaznaczył, że radna zostanie ewentualnie zawieszona w strukturach partii dopiero wtedy, gdy zarzuty zostaną potwierdzone.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas na Facebooku!