Od 1 lutego szpital w Wadowicach zamknie oddział ginekologiczno-położniczy. O decyzji poinformowało Radio Kraków. Placówka traci rocznie milion złotych miesięcznie na prowadzeniu porodówki.
Wadowicki szpital kończy z przyjmowaniem porodów. Dyrekcja placówki podjęła decyzję o likwidacji oddziału ginekologiczno-położniczego oraz noworodków. Zmiany wejdą w życie już za dwa tygodnie.
Dlaczego zamykają porodówkę
Szpital podaje trzy główne przyczyny. Pierwsza to planowana przebudowa budynku, w którym mieści się oddział. Druga to dramatyczna sytuacja finansowa – w ciągu ostatnich czterech lat placówka straciła na położnictwie prawie 40 milionów złotych.
Trzeci powód to spadająca liczba urodzeń. Dziesięć lat temu w wadowickim szpitalu rodziło się prawie 1500 dzieci rocznie. W ubiegłym roku było ich już tylko 566. To spadek o dwie trzecie.
Gdzie będą rodzić mieszkanki powiatu
Ciężarne kobiety z Wadowic i okolic będą musiały jechać do sąsiednich miast. Wadowicki szpital wskazuje placówki w Suchej Beskidzkiej, Chrzanowie, Oświęcimiu, Myślenicach i Żywcu. Te szpitale zgodziły się przyjmować pacjentki z powiatu wadowickiego.
Poradnia ginekologiczna w Wadowicach będzie nadal działać. Szpital planuje też uruchomić oddział ginekologii jednego dnia, gdzie będą wykonywane drobne zabiegi.

