Cracovia przegrała u siebie z Wisłą Płock 1:2 i zanotowała trzecią porażkę z rzędu. „Pasy” spadły na 9. miejsce w tabeli ekstraklasy.
Gol samobójczy otworzył wynik
Pierwsza połowa nie przyniosła bramek, choć Cracovia dominowała przy piłce. W 51. minucie mecz odwrócił się przeciwko gospodarzom – Bosko Sutalo skierował piłkę do własnej bramki po strzale Quentina Lesoeuche’a.
Hasić wyrównał, ale radość trwała krótko
Cracovia odpowiedziała golem w 60. minucie. Ajdin Hasić strzelił z bliska po dograniu od Pau Sansa i doprowadził do remisu 1:1. Radość kibiców trwała jednak tylko kilka minut. W 69. minucie Dominik Kun wdarł się w pole karne, podał piłkę, a ta trafiła do Juricia, który ustalił wynik na 1:2.
Elsner zostaje mimo kryzysu
Cracovia przystąpiła do meczu w trudnej atmosferze. Trener Luka Elsner złożył w tym tygodniu dymisję, której właściciel Robert Platek nie przyjął. Kibice wywiesili transparent z hasłem „No vision, no leadership, no respect”, kierując krytykę pod adresem władz klubu.
Wisła Płock zwyciężyła mimo że przegrała pięć poprzednich meczów z rzędu. Mecz obejrzało na stadionie prawie 10 tysięcy kibiców.









