Pasy zremisowały z Widzewem 0:0 w nudnym meczu bez sytuacji bramkowych
Cracovia wróciła z Łodzi z remisem 0:0 po spotkaniu, które nie przyniosło jej ani chwały, ani nie dało kibicom widowiska. Krakowianie dostosowali poziom gry do słabego rywala i przez 90 minut nie potrafili strzelić gola.
Klich i Zahiroleslam byli najbliżej
Cracovia miała swoje momenty, ale żaden z nich nie zakończył się bramką. Mateusz Klich oddał strzał z dystansu, który nie sprawił problemów Bartłomiejowi Drągowskiemu. Kahveh Zahiroleslam trafił do siatki, ale arbiter odgwizdał spalony. To był szczyt możliwości ofensywnych Cracovii w tym meczu.
Madejski uratował punkt
Nie można odmówić zasług bramkarzowi Sebastianowi Madejskiemu, który obronił groźne uderzenie Juljana Shehu z rzutu wolnego. Gdyby nie jego interwencja, Cracovia mogła wrócić do Krakowa bez żadnego punktu.









