Dan Petrescu, były trener Wisły Kraków, choruje na nowotwór. 58-letni Rumun przebywa obecnie w ojczyźnie, gdzie leczy się chemioterapią. Informację o jego stanie zdrowia potwierdziły rumuńskie media na początku stycznia 2026 roku.
Były trener Wisły walczy o życie
Petrescu schudł około 30 kilogramów. W ostatnich miesiącach zniknął z życia publicznego, a to wzbudziło pytania w środowisku piłkarskim. Teraz wiadomo, dlaczego milczał.
— Nie znam dokładnej diagnozy, ale rozumiem, że to bardzo poważne. Przechodzi chemioterapię — powiedział Gino Iorgulescu, prezes rumuńskiej ligi, w rozmowie z portalem Prosport.
Były współpracownik szkoleniowca przekazał jednak lepsze wieści. — Dan robi kroki w kierunku powrotu do zdrowia. Jego stan się poprawia. Chce wrócić do treningów — zdradził Cristi Balaj z CFR Cluj dla Digisport.
Petrescu prowadził Wisłę
Petrescu trafił do Wisły Kraków pod koniec 2005 roku. Jego przyjście było wielkim wydarzeniem w polskiej piłce. Rumun miał na koncie karierę w Chelsea i występ w ćwierćfinale mistrzostw świata 1994. W Krakowie pracował do września 2006 roku.
Jako trener odniósł największe sukcesy w rodzimej lidze. Zdobył pięć tytułów mistrza Rumunii, w tym cztery z CFR Cluj. Ostatni klub prowadził do sierpnia 2024 roku. Jesienią jego nazwisko pojawiało się w kontekście pracy w Wieczystej Kraków, ale do współpracy nie doszło.
Przy Petrescu są teraz jego córki, które przyjechały do Rumunii, aby wspierać ojca w walce z chorobą.

