Jarosław Królewski po raz kolejny potwierdził, że Wisła Kraków nie wyśle drużyny na sobotni mecz do Wrocławia. Prezes ujawnił przy tym nowe szczegóły rozmów z PZPN i zapowiedział pozew, jeśli klub zostanie ukarany walkowerem.
Finał negocjacji
Królewski przyznał, że przez ostatnie godziny trwały intensywne próby znalezienia wyjścia z sytuacji. Rozważano przeniesienie meczu, mediację i weryfikację dostępnych środków prawnych. Prezes posunął się nawet dalej. „Zaoferowałem nawet Prezesowi PZPN pokrycie kosztów przeniesienia spotkania oraz wzięcie na siebie odpowiedzialności finansowej związanej ze zmianą terminu” – napisał Królewski.
Organizator rozgrywek 1. Ligi złożył do PZPN formalny wniosek o zmianę terminu meczu. Wniosek oparł na regulaminie rozgrywek, który dopuszcza taką możliwość w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Stanowisko Wisły poparł prezes ligi Marcin Animucki. Decyzja jednak nie zapadła po myśli krakowskiego klubu.
Apel do kibiców Śląska
Królewski zwrócił się bezpośrednio do kibiców z Wrocławia, od których przez ostatnie godziny otrzymywał wiadomości z wyrazami wsparcia. „Spędźcie ten weekend z rodzinami. Szanujcie swój czas i nie pozwólcie, by ktoś wykorzystywał Wasze emocje” – napisał prezes Wisły.
Wisła jako pracodawca
Królewski uzasadnił decyzję o bojkocie również przepisami prawa pracy. Wisła wskazała wprost na artykuł 66 Konstytucji RP oraz przepisy Kodeksu pracy, które nakładają na pracodawcę obowiązek zapewnienia pracownikom bezpiecznych warunków pracy. „Charakter powierzonych im obowiązków nie uzasadnia nakładania na nich obowiązku świadczenia pracy w warunkach mogących bezpośrednio zagrażać ich zdrowiu i bezpieczeństwu” – czytamy w oświadczeniu klubu.
Zapowiedź pozwu i żądanie audytu
Królewski nie zostawił złudzeń co do kolejnych kroków. Wisła zapowiedziała pozew przeciwko lidze i związkowi, jeśli klub zostanie ukarany walkowerem. Prezes uzasadnił to jednoznacznie – klub nie może ponosić konsekwencji za decyzję podjętą przez prezesa Śląska, który, jak przyznał sam PZPN, działał pod wpływem nacisków kibiców.
Królewski zażądał również przeprowadzenia audytu merytorycznego w Śląsku Wrocław.
„Wisła Kraków nie wyśle swoich pracowników na mecz, w którym decyzje podejmowane są poza zasadami przejrzystości i fair play” – podsumował właściciel krakowskiego klubu.



