Wisła wygrała z Górnikiem Łęczna 3:2. Krakowianie dwa razy odrabiali straty, ale na koniec cieszą się z trzech punktów. Co po meczu mówili trenerzy?
Górnik grał z Wisłą jak równy z równym?
Jurij Szatałow, trener Górnika twierdzi, że jego zespół grał z Wisłą jak równy z równym.
– Mieliśmy problemy. W drugiej połowie było trochę chaosu. Nie podważam umiejętności piłkarzy Wisły, ale mogło się potoczyć inaczej. Spasil dostał korkami w kolano, to powinna być czerwona kartka dla Wisły – powiedział Szatałow.
Co z Angelem Rodado?
– Gratulacje dla zespołu. Szczególnie pierwsza połowa była bardzo emocjonująca. Wiedzieliśmy, że rywal jest w formie. Pokazali to w kilku sytuacjach. Mieli fantastyczną skuteczność. Myślę, że emocje, które były w pierwszej połowie i gra mogła się podobać. Dziękujemy kibicom za wsparcie. Jak zwykle czuliśmy ich wsparcie. Na pewno kilka sytuacji, które stworzyliśmy mogło sprawić, że będziemy kontrolowali ten mecz – powiedział Mariusz Jop.
Wiktor Biedrzycki i Angel Rodado zeszli z kontuzjami.
– Nie mamy jeszcze diagnozy co do piłkarzy, którzy zeszli z murawy. Biedrzycki ma uszkodzone ścięgna podeszwowe. Rodado uszkodził ten sam bar co ostatnio – dodał Jop.



