Kazimierz Moskal zadebiutował w Wieczystej i na przywitanie czekał go szalony mecz. Krakowianie zremisowali 3:3 ze Śląskiem Wrocław. Wieczysta prowadziła 2:0, ale goście zdołali odrobić straty i na chwilę wyszli na prowadzenie.
----- Reklama -----
Wieczysta prowadziła już 2:0
Mecz w Sosnowcu rozpoczął się świetnie dla krakowian. W 12. minucie Maciej Gajos wykorzystał zamieszanie w polu karnym i otworzył wynik. Chwilę później sędzia podyktował rzut karny dla Wieczystej. Lisandro Semedo pewnie zamienił jedenastkę na gola.
Śląsk odpowiedział jeszcze przed przerwą. Piotr Samiec-Talar zdobył kontaktową bramkę, a tuż przed gwizdkiem na przerwę Luka Marjanac wyrównał stan meczu.
Drużyna Moskala uratowała remis
Zaraz po zmianie stron goście wyszli na prowadzenie. Antoni Klimek skorzystał z błędu Dawida Szymonowicza i wpakował piłkę do siatki. Wieczysta znów musiała gonić wynik.
----- Reklama -----
W 60. minucie ten sam Klimek sfaulował rywala w polu karnym. Do piłki ponownie podszedł Semedo i po raz drugi trafił z jedenastu metrów. Było 3:3 i tak pozostało do końca.








