----- Reklama -----

Tak wygląda stadion Kabla! Piękna bieżnia i boisko, a trybuny wciąż czekają na renowację [ZDJĘCIA]

FK
FK

Centrum Sportu przy ul. Parkowej 12a – dawny stadion Korony, dziś dom KS Kabel – to jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów sportowych w Krakowie. We wrześniu 2024 roku oddano tu nowoczesną, dwutorową bieżnię poliuretanową za prawie 2 miliony złotych. Boisko piłkarskie lśni odnowioną murawą, wokół stoją nowe maszty oświetleniowe, a jednak zabytkowe, kamienne trybuny wciąż czekają na swoją kolej.

Co się dzieje na stadionie Kabla?

Obiekt przy Parkowej to dziś multifunkcjonalne centrum sportu i rekreacji. Swoje mecze Klasy Okręgowej rozgrywa tu KS Kabel, trenuje ponad 300 młodych piłkarzy z Akademii klubu, a otwarta bieżnia służy biegaczom z całego miasta. Na stadionie odbywają się także większe wydarzenia – od turniejów amatorskich (Futbolowa Liga Szóstek), przez imprezy miejskie, po koncerty takie jak Męskie Granie.

Lokalizacja robi wrażenie: to najwyżej położony stadion w Krakowie, otoczony zielenią Wzgórza Lasoty, z widokiem na Park Bednarskiego. Dojazd zapewnia przystanek Korona (ważny węzeł komunikacyjny), a na miejscu czeka parking i strefa gastronomiczna w odnowionym okrąglaku.

Boisko i bieżnia jak nowe

Metamorfoza płyty głównej stadionu jest imponująca. Gdy KS Kabel przejmował obiekt w 2015 roku od poprzedniego operatora, stadion był w stanie ruiny – zaniedbane boisko, popękane asfalty, graffiti na ścianach. Dziś to zupełnie inna rzeczywistość.

We wrześniu 2024 roku zakończono realizację zwycięskiego projektu Budżetu Obywatelskiego 2023: powstała dwutorowa bieżnia z nawierzchni poliuretanowej o długości 430 metrów, z niskim ogrodzeniem i żywopłotem oddzielającym ją od boiska. Zamontowano osiem masztów oświetleniowych (po cztery przy trybunach północnej i południowej, do 12 metrów wysokości zgodnie z miejscowym planem), nowe ławki rezerwowych i wiatę dla sędziów. Koszt inwestycji to prawie 2 miliony złotych brutto.

Odnowiono także murawę głównego boiska, wybudowano nowoczesne orliki ze sztuczną nawierzchnią (w tym „Astor Arena” z balonem pneumatycznym na zimę), a stare, zniszczone asfalty zastąpiono placami do gry w piłkę. Klub marzy jeszcze o zamianie naturalnej murawy na sztuczną, żeby obiekt był dostępny przez cały rok, ale to plany na przyszłość.

Zabytkowe trybuny wciąż bez remontu

Problem w tym, że cały ten nowoczesny obiekt otaczają zabytkowe, kamienne trybuny, które wciąż wyglądają jak z lat 50. XX wieku – bo dokładnie wtedy powstały. Stadion Korony jest wpisany do rejestru zabytków, a wszystkie prace muszą być uzgadniane z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.

Jak to możliwe, że boisko piękne, a trybuny się walą?

Odpowiedź tkwi w mechanizmach finansowania i priorytetach inwestycyjnych. Nowa bieżnia i oświetlenie powstały z Budżetu Obywatelskiego – zgłosił ją komitet mieszkańców, zebrała ponad 10 tysięcy punktów i dostała 1,5 mln zł z budżetu miasta. Murawa, orliki i budynek klubowy były remontowane również z funduszy miejskich (BO) lub ze środków własnych KS Kabel.

Trybuny natomiast to zupełnie inna kategoria – jako obiekt zabytkowy wymagają specjalistycznej renowacji pod nadzorem konserwatora, a to oznacza znacznie wyższe koszty i skomplikowane procedury. Nie da się ich po prostu odmalować czy wymienić jak ławek na boisku – każdy element musi zostać zgodnie z wymogami ochrony zabytków zachowany lub odtworzony w oryginalnej formie.

Do tego dochodzi kwestia priorytetów: z punktu widzenia mieszkańców i klubu pilniejsze było przywrócenie funkcjonalności obiektu – żeby można było grać, biegać, trenować. Trybuny, choć estetycznie niezbyt atrakcyjne, trzymają się i nie stanowią bezpośredniego zagrożenia (w przeciwieństwie do np. stadionu Wisły, gdzie zadaszenia wymagały pilnej kontroli).

Co dalej z trybunami?

Piotr Klimczak z KS Kabel wielokrotnie podkreśla, że dotychczasowe inwestycje – poza budynkiem klubowym i bieżnią – klub realizował ze środków własnych bez zaangażowania funduszy z budżetu miasta. To pokazuje, jak wielkim wysiłkiem było przywrócenie obiektu do życia, ale też jak ograniczone są możliwości klubu z niższej ligi w finansowaniu tak dużej i kosztownej inwestycji jak kompleksowa renowacja zabytkowych trybun.

Zarząd Infrastruktury Sportowej, który odpowiada za miejskie obiekty sportowe, musiałby znaleźć środki na ten cel w budżecie miasta lub starać się o dofinansowanie z funduszy na ochronę zabytków. Na razie jednak priorytetem była funkcjonalność i tutaj cel został osiągnięty.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *