Koszykarki Wisły Kraków przegrały na własnym boisku z Katarzynkami Toruń 63:85. Gospodynie powalczyły tylko w pierwszej kwarcie, którą wygrały 19:18. Później runęła ich gra.
Dobry początek, słaby ciąg dalszy
Wisła zaczęła mecz obiecująco. Przez pierwszych dziesięć minut grała wyrównaną koszykówkę i prowadziła 19:18. To był jedyny fragment spotkania, w którym krakowianki trzymały poziom.
Katarzynki zdominowały resztę meczu
Od drugiej kwarty przyjezdne wzięły sprawy w swoje ręce. W drugiej odsłonie wygrały 25:13 i objęły prowadzenie, którego już nie oddały. Trzecią kwartę Katarzynki wygrały 26:20, a czwartą 16:11.
Wysoka porażka na koniec
Wisła straciła w tym meczu 22 punkty. Po dobrej pierwszej kwarcie zabrakło jej odpowiedzi na grę rywalek. Katarzynki kontrolowały przebieg spotkania przez kolejne trzydzieści minut i zasłużenie sięgnęły po zwycięstwo.









