Przegląd techniczny z 31 lipca 2026 r. wykazał, że torowisko pętli tramwajowej „Kopiec Wandy” w Nowej Hucie kwalifikuje się do kompleksowej modernizacji. Miasto informuje jednak, że nie planuje remontu pętli ani łącznika w stronę ul. Ujastek Mogilski. Do czasu modernizacji mają być prowadzone tylko bieżące prace utrzymaniowe.
Przegląd wskazał modernizację
O wynikach przeglądu wiadomo z odpowiedzi na interpelację złożoną 27 sierpnia 2026 r. Wynika z niej, że stan torowiska jest na tyle zły, że same drobne naprawy nie wystarczą. Mimo to zadanie nie trafiło do planów inwestycyjnych miasta.
Byliśmy na miejscu. Jest źle
Podczas wizyty na pętli nie mieliśmy wątpliwości, że torowisko jest w złym stanie. To najbardziej oddalona od centrum Krakowa pętla tramwajowa, położona na skraju Nowej Huty. Szyny przy Kopcu Wandy giną w wysokiej trawie.
Pytania o termin i pieniądze
W ponownym piśmie do prezydenta Krakowa Marek Hohenauer, autor interpelacji pyta o konkrety. Chce wiedzieć, kiedy ruszy modernizacja, czy trafi do budżetu na 2027 rok lub Wieloletniej Prognozy Finansowej i ile może kosztować. Pyta też o nową dokumentację projektową oraz o koszty napraw wykonanych na pętli i łączniku w latach 2024-2026.
Co z bezpieczeństwem
Ważne jest też pytanie o przyszłość. Autor interpelacji chce wiedzieć, czy zły stan torów może oznaczać wolniejsze przejazdy tramwajów albo czasowe wyłączenie fragmentu infrastruktury. Pyta również, jak długo można bezpiecznie korzystać z torowiska bez remontu.
Okolica czeka na zmiany
Teren wokół pętli od dawna wymaga uwagi. Radni jednogłośnie poparli niedawno apel o wpisanie samego Kopca Wandy do rejestru zabytków nieruchomych, co ma otworzyć drogę do dofinansowania jego renowacji. Autor interpelacji proponuje, by przy modernizacji torów poprawić też dostępność pętli dla pasażerów i jej otoczenie.












