Podróżni na krakowskim Dworcu Głównym przeżywają dziś ciężki dzień. Trzy pociągi międzynarodowe i krajowe mają poważne opóźnienia. Najdłużej czekają pasażerowie jadący do Pragi.
Jak informuje Radio Kraków, Intercity Cracovia, które kursuje z Przemyśla do stolicy Czech, spóźnia się już 140 minut. Skład miał przyjechać na dworzec przed godziną 11, ale do 13:00 wciąż nie dotarł do Krakowa. Ludzie stoją na peronie od dwóch godzin.
Podobnie wygląda sytuacja z pociągiem do Berlina. IC Galicja również jedzie z Przemyśla i również ma dwugodzinne opóźnienie. Ten skład powinien odjechać z Krakowa tuż przed południem, ale nadal stoi gdzieś na trasie.
Trzeci opóźniony pociąg to IC Szkuner, który wiezie pasażerów z Przemyśla nad morze do Ustki. Tu opóźnienie wynosi 80 minut. Skład miał odjechać z dworca kwadrans przed 13:00, ale nawet nie dotarł jeszcze do stacji.
Wszystkie trzy pociągi jadą z tego samego kierunku. To może wskazywać na poważny problem na szlaku między Przemyślem a Krakowem. Przewoźnik nie podał jeszcze oficjalnej przyczyny utrudnień.
Pasażerowie narzekają na brak informacji. Nikt nie wie, kiedy dokładnie pociągi przyjadą i czy w ogóle dojadą dzisiaj do celu.

