Gibała nie ujawni nazwisk radnych KO. Mimo pozwu mówi, że ma ich poparcie

SW
SW

Łukasz Gibała nie ujawni nazwisk radnych Koalicji Obywatelskiej, którzy według niego są gotowi z nim współpracować. Mówi, że zachowa to w tajemnicy, choć mógłby w ten sposób łatwiej wygrać sprawę w sądzie. Pozew trafił do sądu na dziesięć dni przed drugą turą wyborów prezydenta Krakowa.

O co poszło w pozwie

Sprawa dotyczy wypowiedzi Gibały z RMF FM z 28 września. Powiedział wtedy, że sześcioro radnych koalicji jest otwartych na współpracę, jeśli wygra wybory, ale nazwisk nie podał. Pozew w trybie wyborczym złożył pełnomocnik wyborczy Moniki Piątkowskiej. Domaga się sprostowania tych słów.  

Gibała: nie zawiodę zaufania

Kandydat przekonuje, że pozew ma wywołać presję na radnych. Jego zdaniem chodzi o to, by o dobrych dla miasta projektach decydowała partia, a nie sumienia radnych. Przyznaje, że ujawnienie nazwisk byłoby najprostszą obroną. Odmawia, bo nie chce stawiać tych osób w trudnej sytuacji. Mówi, że zapłaci za to cenę, ale nie zawiedzie ich zaufania.

Radni KO zaprzeczają

Klub KO ma inne zdanie. W czwartek wszystkich 19 krakowskich radnych KO podpisało oświadczenia, że nie rozmawiali z Gibałą o współpracy po jego ewentualnym zwycięstwie. Przewodniczący klubu Grzegorz Stawowy mówił, że radni próbowali ustalić, kto miałby być w tej szóstce, i nikogo nie znaleźli. Szef sztabu Piątkowskiej, radny Piotr Moskała, nazwał wypowiedź Gibały kłamstwem.  

Dlaczego radni są ważni

KO ma większość w Radzie Miasta Krakowa, więc przyszły prezydent bez dogadania się z radnymi niewiele zrobi. Gibała zapowiadał jeszcze przed startem, że liczy na współpracę z rozsądnymi osobami z wielu klubów, otwartymi na prezydenta spoza swojej opcji. Dodał też, że jego kadencja byłaby krótka, dwuletnia.  

Wynik pierwszej tury i co dalej

W pierwszej turze Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, a Piątkowska 29,91 proc. Frekwencja wyniosła 43,50 proc. Wybory są przedterminowe, bo w referendum odwołano prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Druga tura odbędzie się 11 października. W trybie wyborczym sąd orzeka bardzo szybko, więc rozstrzygnięcie sporu powinno być znane jeszcze przed głosowaniem.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *