Mieszkańcy Krakowa zobaczą wiosną pierwsze konkretne prace związane z budową metra. Po latach planów i dyskusji miasto rozpocznie odwierty geologiczne wzdłuż planowanej trasy podziemnej kolei.
Wiceprezydent Krakowa Stanisław Mazur potwierdził, że ekipy geologiczne wyjdą na ulice, jak tylko pozwoli na to pogoda. Specjaliści przebadają grunt na trasie długości 29 kilometrów.
— Będą wiercić, sprawdzać strukturę ziemi i drgania. To pierwszy namacalny etap inwestycji — mówi Mazur.
Dlaczego akurat teraz
Miasto musi dokładnie poznać warunki geologiczne i hydrologiczne. Szczególnie ważny jest odcinek południowy, który dotąd pozostawał słabo rozpoznany. Fragment od Nowej Huty do Dworca Głównego przebadano wcześniej, ale reszta trasy wymaga szczegółowej analizy.
Wyniki odwiertów pokażą, czy zaplanowana trasa jest technicznie wykonalna. To kluczowe dla dalszych kroków — przygotowania dokumentacji i uzyskania pozwolenia na budowę.
Co dalej z inwestycją
Kraków przygotowuje się do ogłoszenia przetargu na kompletną dokumentację projektową. Ma to nastąpić w połowie 2026 roku. Miasto liczy, że do końca dekady uzyska wszystkie niezbędne pozwolenia.
Władze rozmawiają o finansowaniu z rządem, Komisją Europejską i bankami. Rozważają utworzenie specjalnej spółki, która zajmie się realizacją projektu.
Metro ma połączyć Nową Hutę z centrum miasta, a następnie dotrzeć do osiedli Kliny, Opatkowice i Kurdwanów. Całkowity koszt inwestycji szacuje się na 13-15 miliardów złotych.



