Ulica Burzowa to teren, który obejmuje infrastrukturę minimalizującą ryzyko lokalnych podtopień podczas intensywnych opadów. Miasto przygotowuje się jednak do ogłoszenia przetargu, dzięki któremu okolice ul. Burzowej staną się nie tylko niebieskie od wody, ale również zielone od roślin. W tej sprawie powstał już projekt Zarządu Infrastruktury Wodnej.
Infrastruktura regulująca poziom wody
Przy ulicy Burzowej powstały dwa zbiorniki retencyjne i nowa infrastruktura, która ma ułatwić radzenie sobie z deszczem. Zbiorniki i kanał retencyjny przejmują deszczówkę z okolicy, magazynując ją i oddając stopniowo, dzięki czemu w czasie intensywnych opadów zmniejsza się ryzyko lokalnych podtopień.
Nowa infrastruktura obejmuje mniejszy zbiornik o powierzchni 330 mkw., większy – liczący ponad 2600 mkw., a także przebudowane koryto rowu o długości 406 metrów. Jego część zamieniono w 250-metrowy, częściowo zamknięty kanał retencyjny.
Łącznie zbiorniki przy ul. Burzowej mogą pomieścić około 3000 m sześć. wody, co ma szczególne znaczenie biorąc pod uwagę fakt, że przez tę część miasta przepływa kilka cieków wodnych – Burzowiec, Baranówka czy Struga Rusiecka – gwałtownie reagujących na intensywne opady. Jak jednak zapowiadają władze miasta, kiedy stopnieją śniegi, przyjdzie czas na kolejny etap – nasadzenia zieleni. Zarząd Infrastruktury Wodnej ma już ich projekt.
Zielone plany wobec Burzowej
Zieleń pojawi się na dnie zbiorników, na ich skarpach oraz w rowie doprowadzającym deszczówkę. Posadzone zostaną rośliny odporne na zalewanie i suszę, w tym gatunki hydrofitowe, naturalnie związane z wodą. Przy ul. Franciszka Stefczyka powstanie także mikroretencja – niewielkie siedlisko dla płazów.
W obrębie Burzowej pojawiły się już pierwsze zielone elementy – są nimi drzewa i krzewy rosnące wzdłuż ulicy. Jak podkreśla miasto, transformacja tego terenu będzie odbywać się etapami, których efektem końcowym ma być stworzenie wspólnej przestrzeni zarówno dla infrastruktury miejskiej, jak i naturalnego krajobrazu.
Aleksandra Kubas

