Kobieta jadąca rowerem zginęła we wtorek w południe na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w Krakowie. Kierowca ciężarówki nie zauważył jej podczas skrętu. Policja bada przyczyny tragedii.
Ciężarówka zabiła kobietę na rowerze
Do wypadku doszło około południa na rondzie Polsadu, w miejscu gdzie ulica Bora-Komorowskiego łączy się z Lublańską. Kierowca samochodu ciężarowego wykonywał manewr skrętu, gdy potrącił jadącą rowerem 50-latkę. Kobieta zmarła na miejscu. Badania wykazały, że kierowca był trzeźwy. Policja ustala dokładny przebieg zdarzeń.
Budowa tramwaju utrudniała widoczność
Miejsce wypadku od miesięcy jest objęte tymczasową organizacją ruchu związaną z budową linii tramwajowej do Mistrzejowic. Rowerzyści i piesi zostali tam przekierowani przez specjalny objazd prowadzący przez obniżony teren, co znacznie pogarsza widoczność – zarówno dla pieszych, jak i kierowców. Mieszkańcy od dawna zwracają uwagę na niebezpieczne warunki panujące w tym miejscu. Po śmiertelnym wypadku pojawiają się pytania, czy tymczasowa organizacja ruchu przy budowie tramwaju spełnia wymagane standardy bezpieczeństwa.




Ta budowa nie spełnia żadnych standardów. Nie dość, że brak jest porządnej organizacji pracy – takiej, która w okresach przestoju pozwoli na bezkolizyjny przejazd w tej trudnej lokalizacji, budowa się przeciąga, jest bałagan i tragicznie ograniczona widoczność , to jeszcze z powodu fatalnej organizacji ruchu, tworzą się korki przez które często ciężko się przebić jadąc pod spodem – a mimo to piesi i rowerzyści ładują się często wprost pod koła, jakby byli nieśmiertelni. Cmentarze są pełne tych co „mieli pierwszeństwo”, podczas kiedy w tym wypadku nie zawsze je jednak mają. Są to dwie grupy osób, od których prawo nie wymaga weryfikacji znajomości przepisów ruchu drogowego i w praktyce takiej znajomości często nie mają wcale…
A dlaczego nikt nie mówi o ewidentnej winie rowerzystki? Może wyprzedzić samochód z prawej strony tylko w przypadku, gdy pojazd jedzie na wprost. Jednak w tej sytuacji kierowca ciężarówki włączył kierunkowskaz i dal znać, że będzie skręcał w prawo (widziałem nagranie udostępnione z miejsca wypadku). Wystarczyło dostosować się do przepisów, a tak zwala się na organizację budowy czy organizację ruchu. W miejscu budowy należy zachować ostrożność. A ta rowerzystka jej nie zachowała. Zresztą jak widziałem inne nagrania to rowerzyści zachowują się jak kamikadze.