Maciej Maleńczuk odpowiedział Sławomirowi Mentzenowi, który stwierdził, że nie zgadza się na finansowanie emerytur „nierobów”. Muzyk nie przebierał w słowach.
Wszystko zaczęło się od wpisu Mentzena w mediach społecznościowych. Polityk Konfederacji napisał, że nie zgadza się z tym, żeby ludzie zarabiający najniższą krajową płacę finansowali emerytury „nierobów”. Wielu odebrało to jako atak na artystów, bo kontekstem jest rządowy projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny.
Maleńczuk: niech wyłączy muzykę
Maleńczuk skomentował słowa polityka w rozmowie z Wirtualną Polską. Powiedział, że jeśli Mentzen uważa artystów za „nierobów”, to powinien wyciągnąć konsekwencje. – Niech wyłączy muzykę, telewizor i zdejmie ze ścian wszystkie obrazy oraz zdjęcia. Niech w ogóle wszystko wyłączy – powiedział muzyk. Dodał, że być może Mentzenowi sztuka rzeczywiście nie jest potrzebna.
„Doktorat zdobył na uczelni, której rektorem jest jego ojciec”
Maleńczuk odniósł się też do samego Mentzena jako osoby. Stwierdził, że polityk jest „raczej chytry i cwany”. – Doktorat zdobył na uczelni, której rektorem jest jego ojciec. Pieniędzy tak naprawdę nie zarobił, tylko kupił taniej i sprzedał drożej – powiedział muzyk. Zasugerował też, że Mentzen prawdopodobnie puszcza muzykę w swojej restauracji i powinien sprawdzić, czy płaci tantiemy do ZAiKS-u.
Jazz to nie przelewki
Muzyk zwrócił uwagę, że praca artysty wymaga lat wyrzeczeń i kosztuje. – Żeby grać jazz, trzeba ćwiczyć po dziesięć godzin dziennie. Trzeba też kupić dobry instrument, który kosztuje ogromne pieniądze. I później, po latach ciężkiej nauki oraz pracy, dostaje się może 50 zł za jakiś jam session – powiedział Maleńczuk. Na koniec ostrzegł Mentzena, że zyski z bitcoinów mogą spaść, gdy wejdą komputery kwantowe. – W Krakowie na takiego mówi się buc, lepszego określenia nie ma – zakończył.
Projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów zakłada dopłaty do składek ZUS dla osób z niskimi dochodami z działalności artystycznej, a także dostęp do świadczeń chorobowych i urlopów macierzyńskich.



