To był niebezpieczny weekend w Tatrach. Szlaki zamieniały się w rwące potoki, a słowackich Tatrach kobieta została rażona piorunem.
W niedzielę w Tatrach panowała niestabilna pogoda. Krążące burze przynosiły m.in. ulewne opady deszczu. Jeden z nich sprawił, że stromy szlak na Rysy zamienił się w rwący potok.
Turyści schodzili łańcuchami wśród lejącej się wody. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby w tym momencie doszło do wyładowania atmosferycznego.
Piorun ranił kobietę w Tatrach
Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło w Tatrach Wysokich na Słowacji. 48-letnia turystyka została rażona piorunem. Do zdarzenia doszło na Krywaniu.
Kobieta przeżyła, ale doznał oparzeń rąk i nóg. Do tego upadła i raniła się w głowę. Pierwszej pomocy udzielili jej znajomi, z którymi była na wycieczce. Opatrzyli ją i okryli. Słowaccy ratownicy sprowadzili ją w dół. Z powodu trudnej pogody, nie mogli użyć śmigłowca.



