Ireneusz Raś znalazł się w ogniu krytyki po doniesieniach o dochodach z mikrokawalerek. Wiceminister zapewnia, że nie doszło do konfliktu interesów.
Według ustaleń Wirtualnej Polski wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś w 2020 roku kupił trzy mikrokawalerki w Łodzi. Z oświadczeń majątkowych wynika, że przez pewien czas osiągał z nich dochody z najmu. Dziś sprawa budzi kontrowersje, ponieważ Raś odpowiada za przygotowanie ustawy regulującej najem krótkoterminowy. Z projektu na końcowym etapie usunięto przepisy, które miały umożliwić gminom i wspólnotom mieszkaniowym ograniczanie takiej działalności.
Ireneusz Raś odpiera zarzuty dotyczące konfliktu interesów.
Polityk przekonuje, że nie doszło do konfliktu interesów. Twierdzi, że jego lokale nie były wykorzystywane do najmu krótkoterminowego, lecz były objęte umową z zewnętrzną firmą zarządzającą. Podkreśla również, że sprzedał wszystkie mieszkania jeszcze przed objęciem stanowiska wiceministra, dlatego – jego zdaniem – jego wcześniejsze inwestycje nie miały wpływu na prace nad ustawą.



