----- Reklama -----

„Tego planu nie zaakceptuję”. Mocna deklaracja Gibały w sprawie deweloperów

PA
PA

Łukasz Gibała spotkał się w czwartek z mieszkańcami Dzielnicy X. Jednym z najważniejszych tematów była przyszłość planu ogólnego Krakowa. Kandydat zapowiedział, że jeśli obejmie urząd prezydenta miasta, nie zaakceptuje obecnej wersji dokumentu, którego jak mówił nie chce przyjąć w kształcie przygotowanym przez ludzi, do których nie ma zaufania. Mocno mówił też o ograniczeniu intensywności zabudowy deweloperskiej i ochronie terenów z domami jednorodzinnymi.

----- Reklama -----
 

Spotkanie odbyło się przy ul. Jerzego Kurołowicza w Soboniowicach. Miało przede wszystkim dotyczyć spraw ważnych dla mieszkańców tej części Krakowa, ale szybko stało się dyskusją o jednym z najważniejszych dokumentów dotyczących przyszłego rozwoju miasta planie ogólnym. I właśnie tutaj Łukasz Gibała złożył jedną z najbardziej jednoznacznych deklaracji całego spotkania.

Zapowiedział, że po ewentualnym objęciu urzędu prezydenta Krakowa nie zaakceptuje obecnej wersji planu ogólnego.

Co z planem ogólnym?

Jak wynika z jego wypowiedzi, powodem ma być nie tylko ocena samego dokumentu, ale również brak zaufania do osób, które uczestniczyły w jego przygotowaniu. Gibała wskazywał w tym kontekście na osoby i środowiska, które w jego ocenie odpowiadają za obecny kształt dokumentu, wymieniając m.in. Stanisława Kracika. To deklaracja idąca dalej niż sama zapowiedź korekty planu. Gibała mówił w Soboniowicach, że nie chce zaakceptować dokumentu przygotowanego w sposób, któremu nie ufa.

Dla mieszkańców południowych części Krakowa może to być szczególnie istotna deklaracja. To właśnie tam pytanie o granice dalszej zabudowy, charakter dzielnic jednorodzinnych oraz możliwość budowania na rodzinnych działkach od lat należy do najbardziej emocjonujących tematów lokalnych.

Plan ogólny punktem sporu

Spór o plan ogólny może być jedną z ważniejszych kwestii nadchodzącej kampanii samorządowej. Dokument ma określać ramy przyszłego rozwoju przestrzennego Krakowa między innymi kierunki i charakter zabudowy. Gibała już wcześniej zapowiadał, że po objęciu urzędu chce udostępnić mieszkańcom aktualną wersję dokumentu, przeprowadzić konsultacje i zmienić zapisy, które jego zdaniem nadmiernie uwzględniają interesy deweloperów. 

„Deweloperka” pod ostrzałem

Duża część spotkania dotyczyła również sposobu, w jaki Kraków powinien się rozwijać. Gibała zdecydowanie sprzeciwiał się, jak określał to podczas spotkania faworyzowaniu deweloperów. Wskazywał na problem powstawania nowych osiedli bez odpowiedniego przygotowania infrastruktury.

Wśród wymienianych przez niego problemów znalazły się drogi, szkoły i inne usługi publiczne, ale także lokalizowanie zabudowy na terenach zagrożonych podtopieniami czy osuwiskami. Jego zdaniem nie powinno dochodzić do sytuacji, w której najpierw powstają kolejne budynki, a dopiero później miasto próbuje nadążyć z infrastrukturą. Jednocześnie Gibała zapowiedział ograniczenie gęstości zabudowy deweloperskiej.

„Ojcowizna” zamiast kolejnego osiedla?

W wypowiedziach skierowanych do mieszkańców szczególnie mocno pojawił się jeszcze jeden wątek czyli własne działki. Gibała przekonywał, że osoba posiadająca działkę, często rodzinną „ojcowiznę”, powinna mieć możliwość wybudowania na niej domu dla siebie i swoich najbliższych. To właśnie w tym kontekście przedstawiał swój sprzeciw wobec nadmiernej zabudowy deweloperskiej.

Jego deklaracja była jasna: w miejscach, gdzie istnieje zabudowa jednorodzinna, powinno być możliwe zachowanie jej charakteru, zamiast zastępowania jej intensywną zabudową deweloperską.

„Nie mam żadnego szefa w Warszawie”

W wypowiedziach skierowanych do mieszkańców szczególnie mocno pojawił się jeszcze jeden wątek własne działki. Gibała przekonywał, że osoba posiadająca działkę, często rodzinną „ojcowiznę”, powinna mieć możliwość wybudowania na niej domu dla siebie i swoich najbliższych.

To właśnie w tym kontekście przedstawiał swój sprzeciw wobec nadmiernej zabudowy deweloperskiej. Jego deklaracja była jasna: w miejscach, gdzie istnieje zabudowa jednorodzinna, powinno być możliwe zachowanie jej charakteru, zamiast zastępowania jej intensywną zabudową deweloperską.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *