Apelacja nie zmieniła wyroku
Sprawa dotyczy pięciu budynków powstałych na terenie Parku Kulturowego Kotliny Zakopiańskiej, gdzie obowiązuje zakaz tego rodzaju zabudowy. Sąd uznał, że inwestor naruszył przepisy świadomie. Jak wynika z ustaleń śledczych, wcześniej prowadzone było już wobec niego postępowanie dotyczące podobnej inwestycji.
Wyrok sądu pierwszej instancji przewidywał obowiązek rozbiórki wszystkich obiektów, usunięcia drogi dojazdowej, przywrócenia terenu do pierwotnego stanu oraz grzywnę w wysokości 5 tys. zł. Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zmiany tego rozstrzygnięcia, a dodatkowo obciążył inwestora kosztami postępowania odwoławczego.
Domki miały być… „poidełkami dla koni”
Sprawa odbiła się szerokim echem już na etapie śledztwa. Prokuratura informowała, że inwestor tłumaczył prowadzone prace tym, iż nie buduje domów, lecz „poidełka dla koni”. Ostatecznie śledczy uznali jednak, że na chronionym terenie powstało pięć budynków mieszkalnych wraz z drogą dojazdową, bez wymaganych zgód.
Precedens dla Zakopanego
Już wyrok sądu pierwszej instancji był określany jako precedensowy. W Zakopanem od wielu lat nie zapadały orzeczenia nakazujące rozbiórkę nielegalnie wybudowanych domów na terenach objętych ochroną. Utrzymanie go przez Sąd Okręgowy oznacza, że decyzja jest prawomocna.



