W poniedziałek 21 września w Krakowie odbyła się gala 120-lecia piłkarstwa krakowskiego zorganizowana przez Małopolski Związek Piłki Nożnej. Portal KR24.pl był partnerem wydarzenia.
120 lat to powód do dumy. W 1906 roku w Krakowie powstały pierwsze kluby – Cracovia, Juvenia i Wisła. W tym samym roku doszło do pierwszego meczu międzymiastowego, w którym Kraków zmierzył się ze Lwowem, leżącym wówczas na ziemiach polskich.
120 lat pasji do piłki
Na gali zorganizowanej przez Małopolski Związek Piłki Nożnej pojawiło się krakowskie środowisko piłkarskie. Działacze mniejszych klubów siedzieli tego dnia w jednej sali z prezesami Cracovii, Wisły, z prezesem PZPN, Cezarym Kuleszą, parlamentarzystami, byłymi piłkarzami i trenerami.

– Przez te lata zmieniło się wszystko, ale nie zmieniła się jedna rzecz. Pasja i nasze zamiłowanie do tej dyscypliny – mówił prezes MZPN, Bartosz Ryt. – Nasza obecność to dowód na to, że robimy wszystko, by piłkarski Kraków rósł w siłę. Mówimy o klubach grających w Ekstraklasie, ale nie byłoby ich sukcesu bez pracy całego środowiska – dodawał.
Nie mogła odbyć się taka gala bez pewnych uszczypliwości na linii Cracovia – Wisła, ale tym razem były one na wyjątkowo wysokim poziomie. Sekretarz stanu w ministerstwie sportu, Ireneusz Raś zwracał się do prezesa Wisły, Jarosława Królewskiego.
Derbowy klimat gali MZPN
– Przypadkiem ubrałem krawat w pasy, ale to nie znaczy, że nie mam na tej sali fantastycznych przyjaciół z Wisły – mówił. W tym momencie z sali odezwał się inny wieloletni poseł i senator, Jerzy Fedorowicz, zadeklarowany fan Białej Gwiazdy. – Właśnie ja tutaj siedzę! – krzyknął, wzbudzając salwy śmiechu.
Pełnomocnik Prezydenta Miasta Krakowa ds. Rozwoju Kultury Fizycznej, Janusz Kozioł mówił o tym jak piłka nożna może i powinna łączyć.
– Świętej pamięci doktor Józef Kalita, prezes Cracovii, był człowiekiem, który regularnie, w każdy weekend siedział na obu stadionach – Cracovii i Wisły. Powtarzał, że jest jeden dzień, kiedy siadamy razem, on jest za Cracovią, a ja za Wisłą. Natomiast w każdym innym meczu powinno być tak, że wszyscy kibicujemy krakowskiej drużynie – powiedział, a sala aż zatrzęsła się od braw.
Przypomniał też historię, do której doszło podczas jednego z młodzieżowych turniejów rozgrywanych w Krakowie. – Do Krakowa na turnieje dziecięce przyjeżdżają największe kluby. Podczas jednego z turniejów Lechia Gdańsk wygrała z Manchesterem United. Cóż to była za radość! To jest historia na całe życie. I my tworzymy tu takie historie. A jeśli dzieci nie boją się rywalizować z takimi przeciwnikami, to gorąco liczę na to, że jako dorośli będą tymi, którzy przywrócą polskiej piłce dawny blask – mówił.

Królewski apeluje o więcej ambicji
Swoje preferencje kibicowskie ma także Marcin Daniec, który na koniec gali dał prawdziwy popis. Nie oszczędził polityków ani prezesa PZPN. Kulesza dostał od niego kilka szpilek, ale nie wolno zapomnieć, że to przecież kabaret. Zresztą i Daniec zaapelował na koniec, byśmy potrafili być obiektywni i umieli wznosić się ponad podziały. Kilkakrotnie zaczepiał także udziałowca Wisły, Petera Moore’a, który ostatecznie pojawił się nawet na scenie.
– Próbuję tłumaczyć pana przez Google Translatora, ale ten zupełnie sobie nie radził – żartował były CEO Liverpoolu.

Na scenie kilkukrotnie pojawił się Jarosław Królewski. Odbierał nagrody przyznawane w ramach plebiscytu ″Piłkarskie Orły Małopolski″. Namawiał środowisko do większych ambicji. Zwrócił bowiem uwagę, że ostatnie mistrzostwo krakowski klub zdobył piętnaście lat temu. On i prezes Cracovii, Murat Colak z okazji 120-lecia klubów otrzymali od MZPN okolicznościowe patery, a od PZPN – dedykowane koszulki reprezentacji Polski.

W trakcie gali odbyła się uroczysta premiera filmu przygotowanego przez MZPN podsumowującego minione 120 lat. Dzięki algorytmom sztucznej inteligencji ożywiono wiele historycznych zdjęć, więc historia wydawała się być na wyciągnięcie ręki.
Najlepsi piłkarze, piłkarki i trenerzy Małopolski
Najlepszym piłkarzem Małopolski uznano Angela Rodado, który zebrał 570 głosów, a drugie miejsce z 377 głosami zajął Oskar Wójcik. Mariusza Jopa bezdyskusyjnie wybrano najlepszym trenerem. Znanych nazwisk nie zabrakło także na niższych poziomach. Najlepszym trenerem w 4. lidze został były piłkarz Cracovii, Tomasz Moskała pracujący dziś w Beskidzie Andrychów. Poziom niżej triumfował obecny trener Świtu Krzeszowice, Rafał Boguski. Mecenasem małopolskiego futbolu uznano m.in. głównego sponsora Wieczystej, Wojciecha Kwietnia.

Laureaci plebiscytu ″Piłkarskie Orły Małopolski″
Najlepszy trener Małopolski: Mariusz Jop
Najlepszy piłkarz Małopolski: Angel Rodado
Najlepsza piłkarka Małopolski: Dominika Skibińska
Najlepszy piłkarz Texom Małopolskiej 4. ligi: Tobiasz Mras
Najlepszy trener Texom Małopolskiej 4. ligi: Tomasz Moskała
Najlepszy piłkarz Hal-Mont Małopolskiej 5. ligi: Jakub Wróbel
Najlepszy trener Hal-Mont Małopolskiej 5. ligi: Rafał Boguski
Najlepszy piłkarz klas okręgowych: Bartłomiej Cebula
Najlepszy trener klas okręgowych: Bartłomiej Janeczek
Najlepszy młodzieżowiec Małopolski: Maciej Kuziemka
Najlepszy piłkarz futsalu Małopolski: Sebastian Leszczak
Najlepsza piłkarka futsalu Małopolski: Katarzyna Włodarczyk
Najlepszy trener futsalu Małopolski: Michał Karasiński
Małopolski wychowawca młodzieży: Michał Jania
Mecenas małopolskiego futbolu: Wojciech Kwiecień
Mecenas małopolskiego futbolu: Texom S.A.
MM




