Derby Krakowa dla Wisły! Emocje do ostatnich minut. Mateusz Klich z czerwoną kartką [ZDJĘCIA]

Filip Kijewski
Filip Kijewski

Wisła Kraków pokonała Cracovię 2:1 w 204. Wielkich Derbach Krakowa. Piątkowe spotkanie przy Reymonta dostarczyło kibicom mnóstwa emocji. Nie zabrakło bramek, przerw spowodowanych zadymieniem stadionu, ostrych starć i nerwowej końcówki. W doliczonym czasie gry z boiska wyleciał Mateusz Klich.

Wisła wygrała emocjonujące derby Krakowa

Na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać. W 9. minucie Marc Carbo uderzył zza pola karnego i dał gospodarzom prowadzenie. Cracovia odpowiedziała w 20. minucie. Ajdin Hasić nie wykorzystał rzutu karnego, ale skutecznie dobił własny strzał i doprowadził do remisu.
Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem 1:1, ponownie zaatakowała Wisła. W drugiej minucie doliczonego czasu gry Marko Bozić wykorzystał zamieszanie w polu karnym i zdobył bramkę na 2:1.
Po przerwie Cracovia próbowała odrobić straty i coraz mocniej naciskała na gospodarzy. Wisła musiała skupić się na obronie prowadzenia. Spotkanie kilkukrotnie przerywano również z powodu dymu po odpaleniu rac na trybunach.

Mateusz Klich zobaczył czerwoną kartkę

Najwięcej emocji przyniosła końcówka spotkania. W 90. minucie na boisku ponownie zrobiło się nerwowo. Sytuacja zaostrzyła się jeszcze bardziej w doliczonym czasie gry.
W 93. minucie Mateusz Klich został ukarany czerwoną kartką. Kapitan Cracovii kopnął Jeremy’ego Guillemenota w okolicach kolana i musiał opuścić boisko. Sędzia Szymon Marciniak miał pełne ręce roboty w końcowych minutach derbowego starcia.
Ostatecznie Wisła utrzymała prowadzenie i wygrała 2:1. Po ponad czterech latach przerwy derby Krakowa ponownie zakończyły się zwycięstwem Białej Gwiazdy.

Setki policjantów zabezpieczały derby Krakowa

Duże emocje towarzyszyły spotkaniu również poza stadionem. Do zabezpieczenia derbów skierowano setki policjantów, a krakowskich funkcjonariuszy wsparły oddziały z trzech innych województw. Służby korzystały także z dronów i śmigłowca.
Około dwóch tysięcy kibiców Cracovii dotarło na stadion Wisły przez krakowskie Błonia w policyjnej eskorcie. Spotkanie na żywo oglądało 31 849 kibiców.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *