Derby Wisły z Cracovią postawiły krakowską policję w stan najwyższej gotowości. Do miasta skierowano dodatkowe oddziały prewencji z trzech województw. Na ulicach pojawiły się dziesiątki radiowozów, a przemarsz kibiców Cracovii na stadion Wisły odbywał się pod eskortą licznych funkcjonariuszy.
Ogromne siły policji przed derbami Krakowa
Piątkowe derby przyciągnęły do Krakowa nie tylko tysiące kibiców, ale również wyjątkowo duże siły policyjne. Do zabezpieczenia spotkania zaangażowano setki mundurowych. Miejscowych funkcjonariuszy wsparli policjanci oddziałów prewencji z trzech innych województw. Skala operacji była znacznie większa niż przy standardowych meczach piłkarskich.
Policjanci pojawili się w różnych częściach miasta. Do dyspozycji służb były między innymi drony i śmigłowiec. Na ulicach można było zobaczyć liczne radiowozy, a funkcjonariusze kontrolowali sytuację także poza bezpośrednim sąsiedztwem stadionu.
Kibice Cracovii przeszli przez Błonia w policyjnej eskorcie
Dużym wyzwaniem dla służb był przemarsz kibiców Cracovii na stadion Wisły przy ulicy Reymonta. W wydarzeniu uczestniczyło około dwóch tysięcy fanów Pasów, którzy wykorzystali wszystkie przyznane im bilety. Grupa przeszła przez krakowskie Błonia w asyście policjantów.
Na trasie przemarszu pojawiły się dziesiątki radiowozów. Nad przebiegiem wydarzenia czuwali również funkcjonariusze z powietrza. Tak duże zabezpieczenie miało zapobiec ewentualnym starciom i zapewnić spokojny przebieg jednego z najbardziej emocjonujących wydarzeń piłkarskich w Krakowie.












