Przed nami kolejne wielkie derby Krakowa. Wisła Kraków i Cracovia zmierzą się w piątkowy wieczór przy Reymonta, a o spotkaniu i szansach obu drużyn opowiedział Kazimierz Moskal. Były piłkarz i trener Białej Gwiazdy uważa, że gospodarze znajdują się obecnie w lepszej sytuacji, lepiej prezentują się na boisku i tworzą bardziej kompletny zespół. Nie można jednak lekceważyć Cracovii, która ma w składzie zawodników potrafiących przesądzić o wyniku. Jednym z nich jest Ajdin Hasić.
Derby Krakowa. Kazimierz Moskal wskazuje przewagę Wisły
Wisła Kraków przystępuje do derbowego spotkania z większymi argumentami po swojej stronie. Zdaniem Kazimierza Moskala Biała Gwiazda jest obecnie zespołem lepiej funkcjonującym na boisku. Widać to nie tylko w sposobie rozgrywania meczów, ale również w ogólnej organizacji gry i jakości całej drużyny.
– Nie chodzi wyłącznie o pojedynczych zawodników. Oczywiście Rodado jest świetny, ale Wisła sprawia wrażenie bardziej kompletnego zespołu, w którym poszczególne elementy lepiej ze sobą współpracują – mówi Moskal.
Przed derbami gospodarze mają również przewagę w tabeli. Po 13 kolejkach zgromadzili 21 punktów, podczas gdy Cracovia ma ich 12. Wisła wygrała ponadto wszystkie sześć dotychczasowych spotkań rozegranych w tym sezonie przed własną publicznością.
– Są głodni gry, głodni bramek. Dużo biegają, a przy tym są dobrze zorganizowani – dodaje.
Cracovia ma indywidualności. Ajdin Hasić może zrobić różnicę
Choć w ocenie Moskala Wisła jest obecnie mocniejsza jako całość, Cracovia nie jest drużyną pozbawioną argumentów. Pasy mają w składzie zawodników, których umiejętności indywidualne mogą zdecydować o losach spotkania.
Szczególną uwagę zwraca Ajdin Hasić. To piłkarz dysponujący odpowiednią jakością techniczną, potrafiący stworzyć zagrożenie pod bramką przeciwnika i w pojedynkę odmienić przebieg spotkania.
– Cracovia ma swoje problemy i gra ostatnio słabiej. Ale nadal ma świetnych zawodników. Ajdin Hasić i Mateusz Klich potrafią grać w piłkę. W takim meczu, to ich indywidualne umiejętności mogą przesądzić o wyniku – tłumaczy.
– Takim filarem zespołu jest dla mnie również Madejski. Latem sprowadzono Aleksandra Bobka, ale mimo tego trener Grzelak nadal stawia na bardziej doświadczonego bramkarza – dodaje.
Właśnie w derbach takie umiejętności mogą nabierać szczególnego znaczenia. Nawet jeżeli jedna drużyna lepiej prezentuje się jako kolektyw, ostatecznie wystarczy jedna akcja, indywidualny błysk lub błąd przeciwnika, żeby całe spotkanie potoczyło się inaczej, niż wskazywałaby przedmeczowa analiza.ż

