Bobry na Ruczaju. RDOŚ zgłosił na policję sprawę bobrowiska. Co tam się dzieje?!

Filip Kijewski
Filip Kijewski

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie zgłosiła policji sprawę prac przy bobrowisku na Ruczaju. Według ustaleń urzędu doszło do naruszenia siedliska chronionych zwierząt. RDOŚ nakazał też wstrzymanie robót.

Co stwierdzili inspektorzy RDOŚ

Informację przekazali w czwartek aktywiści, powołując się na komunikat RDOŚ. Urzędnicy sprawdzili teren przy ulicach Obozowej i Zdunów w środę. Ich zdaniem z okolicy rozlewiska usunięto bazę żerową i materiał, z którego bobry budują tamy. Zwierzęta straciły naturalne schronienie, a w sąsiedztwie zniszczono strukturę gleby. W rozlewisku widać też mniej wody. Według RDOŚ ma to negatywny wpływ na funkcjonowanie ostoi. Bobry w Polsce są objęte częściową ochroną gatunkową. 

Wcześniejsza kontrola bez zastrzeżeń

To nie pierwsza wizyta urzędników na miejscu. 25 października inspektorzy obejrzeli teren pieszo i z drona. Nie zauważyli wtedy naruszeń, a poziom wody w rozlewisku był wyższy niż podczas poprzednich oględzin. Kolejną kontrolę zaplanowano na środę po południu.  

Spór o bobry trwa od września

Konflikt rozpoczął się 1 września, gdy spółka ATAL wystąpiła do RDOŚ o zgodę na odstrzał sześciu bobrów i zniszczenie ich siedlisk. Firma tłumaczyła, że zwierzęta powodują podtopienia na terenie budowy. Po protestach mieszkańców spółka wycofała wniosek 2 października. RDOŚ nie wydał zgody na odstrzał.  

ATAL nie odebrał telefonu

Wcześniej spółka zapewniała, że nie prowadzi prac na terenie bobrowiska i nie ingeruje w siedlisko zwierząt. Próbowaliśmy skontaktować się z rzecznikiem ATAL w sprawie zawiadomienia do policji. Nie odebrał od nas telefonu. Będziemy wracać do tematu. 

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *