Murat Çolak żegna się z Cracovią. „Nigdy nie powiem żegnaj”

Filip Kijewski
Filip Kijewski

Murat Çolak nie jest już prezesem Cracovii. Po odwołaniu ze stanowiska były szef Pasów opublikował emocjonalne pożegnanie, w którym podziękował za wspólny czas i podkreślił, że jego więź z Krakowianami nie kończy się wraz z odejściem z zarządu.

Murat Çolak pożegnał się z Cracovią

„Dałem Ci wszystko, co mogłem, całego siebie, z pełnym oddaniem i szczerością” – napisał Çolak w swoim oświadczeniu. Przyznał, że Cracovia była dla niego czymś więcej niż miejscem pracy i pełnioną funkcją. Podziękował również wszystkim, którzy wspierali go podczas działalności w klubie.
Były prezes zaznaczył, że nie traktuje odejścia jako definitywnego rozstania. „Między nami nigdy nie padnie słowo żegnaj” – zapewnił. Swoje pożegnanie zakończył słowami: „Cracovia była, Cracovia jest i Cracovia zawsze będzie”.

Konflikt z Robertem Platkiem w tle

Decyzję o odwołaniu Çolaka rada nadzorcza podjęła 30 października 2026 roku. Oficjalny komunikat klubu nie wskazał konkretnych zarzutów wobec prezesa. Wspomniano natomiast o potrzebie zapewnienia ciągłości zarządzania spółką.
Według medialnych doniesień bezpośrednim tłem zmian był narastający konflikt z większościowym właścicielem Cracovii, Robertem Platkiem. Obaj mieli odmienne zdanie na temat kierunku rozwoju klubu i prowadzenia polityki sportowej. Çolak opowiadał się za podejmowaniem najważniejszych decyzji sportowych w Krakowie oraz sprzeciwiał się sprzedaży kluczowych zawodników bez wcześniejszego zabezpieczenia odpowiednich następców.
Jednym z głównych punktów spornych była również przyszłość trenera Bartosza Grzelaka. Çolak przyznał publicznie, że wcześniej sugerował zmianę szkoleniowca, jednak jego propozycja nie spotkała się z akceptacją właściciela. Kilka dni przed odwołaniem prezesa z klubem pożegnał się także Filip Trubalski, dyrektor generalny pionu sportowego.

Wokół prezesa nie brakowało kontrowersji

Çolak wzbudzał emocje również wśród kibiców. Już w maju, po zakończeniu sezonu 2025/2026, fani Cracovii krytykowali władze klubu za brak komunikacji i niezadowalające wyniki sportowe. Wiceprezesowi wręczyli wówczas symboliczną żółtą kartkę, domagając się konkretnych efektów jego pracy.
We wrześniu głośno było o doniesieniach dotyczących projektu uchwały przewidującego dla Çolaka premię w wysokości 231,5 tys. zł netto. Klub zapewniał jednak, że pieniądze nie zostały wypłacone, a sam zainteresowany zaprzeczał, by zarząd otrzymał jakąkolwiek premię.
Kolejne kontrowersje pojawiły się w październiku po meczu Cracovii z Legią Warszawa. Po remisie 1:1 prezes wszedł na murawę i skierował pretensje do arbitra Piotra Lasyka, niezadowolony z braku rzutu karnego dla Pasów. Komisja Ligi ukarała go za to grzywną w wysokości 10 tys. zł.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *