Strefa Czystego Transportu. Ile tak naprawdę kosztuje kierowców, a ile zarobiło na tym miasto?

Patrycja Abramowicz de Souza
Patrycja Abramowicz de Souza

Kraków szykuje się do dyskusji o zamrożeniu opłat za wjazd do Strefy Czystego Transportu. Zanim jednak zapadną decyzje, pojawia się ważne pytanie: co takie rozwiązanie będzie oznaczać dla miejskiej kasy? Radny Tomasz Leśniak zwrócił się do prezydenta Łukasza Gibały o przedstawienie konkretnych prognoz dochodów z SCT na lata 2027–2028. Chce porównać dwa scenariusze.

Strefa Czystego Transportu w Krakowie ponownie znalazła się w centrum zainteresowania. Tym razem nie chodzi jednak wyłącznie o kierowców, którzy muszą płacić za wjazd do strefy, ale również o pieniądze, jakie z tego tytułu trafiają do budżetu miasta.

Radny Tomasz Leśniak z klubu Nowej Lewicy złożył interpelację do prezydenta Krakowa Łukasza Gibały. Pyta w niej wprost, ile Gmina Miejska Kraków może zarobić na opłatach za wjazd do SCT w dwóch kolejnych latach.

Dwa scenariusze. Który będzie korzystniejszy dla budżetu Krakowa?

W interpelacji z 2 listopada 2026 roku Tomasz Leśniak zwraca uwagę na zapowiadaną możliwość zamrożenia opłat za wjazd do Strefy Czystego Transportu. Radny chce, aby magistrat przygotował prognozy finansowe dla dwóch wariantów. Pierwszy zakłada utrzymanie obecnych stawek również w latach 2027–2028. Drugi uwzględnia pozostawienie systemu opłat wynikającego z obecnie obowiązujących regulacji. W obu przypadkach pozostałe zasady funkcjonowania SCT miałyby pozostać bez zmian.

To ważne pytanie, ponieważ pozwoli ocenić, jakie finansowe konsekwencje dla miasta może mieć rezygnacja z planowanych podwyżek. Nie chodzi więc tylko o to, ile zapłacą kierowcy, ale również o to, jak zmieniłyby się wpływy do miejskiej kasy.

Abonament miał wzrosnąć nawet do 500 złotych miesięcznie

Obecnie kierowcy korzystający z odpłatnego wjazdu do SCT płacą 100 złotych miesięcznie. Stawka godzinowa wynosi 2,50 zł, a opłata za wjazd do końca doby – 5 zł, po opłaceniu dwóch kolejnych godzin. Obowiązujące przepisy przewidują jednak dalsze podwyżki. W 2027 roku miesięczny abonament ma kosztować 250 złotych, natomiast w 2028 roku już 500 złotych.

Miasto zapowiedziało jednak projekt utrzymania stawek z 2026 roku przez kolejne dwa lata. Oznaczałoby to, że miesięczny abonament nadal wynosiłby 100 złotych. Różnica jest więc znacząca. Dla kierowców oznaczałaby uniknięcie kolejnych podwyżek, ale dla miejskiego budżetu rodzi pytanie o wysokość przyszłych wpływów z opłat.

Nie tylko kierowcy. Ważne jest również to, ile pieniędzy trafi do miasta

Interpelacja Tomasza Leśniaka może dostarczyć ważnych informacji w dyskusji o przyszłości Strefy Czystego Transportu. Jeżeli magistrat przedstawi szczegółowe wyliczenia, mieszkańcy będą mogli zobaczyć, jak oba warianty wpłynęłyby na dochody Krakowa. To istotne również dlatego, że dyskusja o SCT często koncentruje się na kosztach ponoszonych przez właścicieli samochodów, a znacznie rzadziej na finansowym bilansie całego systemu.

Na razie nie ma jednak odpowiedzi na pytanie, ile dokładnie miasto zarobi w każdym z analizowanych wariantów.

Co odpowie Łukasz Gibała? Tu chodzi o konkretne miliony

Teraz ruch należy do prezydenta Krakowa. Tomasz Leśniak oczekuje przedstawienia szacunkowych dochodów Gminy Miejskiej Kraków za 2027 i 2028 rok w obu scenariuszach. Dopiero zestawienie tych danych pozwoli ocenić, jak duża może być różnica między zamrożeniem opłat a utrzymaniem dotychczasowego harmonogramu podwyżek. Sprawa jest tym bardziej aktualna, że już 6 listopada mają rozpocząć się konsultacje społeczne dotyczące wysokości opłat za wjazd do SCT. Potrwają do 27 listopada 2026 roku.

Ostateczna decyzja w sprawie proponowanego zamrożenia stawek będzie należała do Rady Miasta Krakowa. Głosowanie nad projektem zaplanowano na grudzień. Trzeba podkreślić jednak, że w dyskusji o przyszłości SCT coraz ważniejsze staje się nie tylko pytanie o to, ile zapłacą kierowcy, ale również o to, jakie pieniądze z tego systemu pozostaną w budżecie Krakowa.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *