Rzucił siekierą w samochód w Krakowie. Policja ujawnia kulisy zdarzenia

Filip Kijewski
Filip Kijewski

26-latek rzucił siekierą w kierunku przejeżdżającego samochodu w krakowskim Podgórzu. Policjanci szybko odnaleźli mężczyznę, ale interwencja nie przebiegła spokojnie. Teraz funkcjonariusze ujawniają, co wydarzyło się podczas zatrzymania i jak mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie.

Rzucił siekierą w kierunku jadącego samochodu

Do zdarzenia doszło 3 listopada około godziny 13. Wtedy dyżurny Komisariatu Policji V w Krakowie otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który w rejonie Podgórza miał rzucić siekierą w stronę jednego z samochodów. Na szczęście przedmiot nie trafił w pojazd. Nikt nie został ranny.
Na miejsce wysłano dzielnicowych, którzy rozpoczęli poszukiwania. Niedługo później, w pobliżu jednego ze skrzyżowań, zauważyli mężczyznę odpowiadającego przekazanemu rysopisowi. Gdy zobaczył radiowóz, wykonał obraźliwy gest. Chwilę później chwycił plecak i próbował coś z niego wyjąć.

Policjanci podejrzewali, że ma przy sobie siekierę

Funkcjonariusze obawiali się, że mężczyzna może sięgnąć po niebezpieczny przedmiot. Nakazali mu trzymać ręce na widoku, jednak nie wykonywał poleceń. W tej sytuacji policjanci zastosowali chwyty obezwładniające.
Podczas interwencji 26-latek doznał urazu ręki. Mundurowi udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali pogotowie ratunkowe. Mężczyzna nadal zachowywał się agresywnie, dlatego po przyjeździe ratowników został zbadany i przewieziony do krakowskiego szpitala. Pozostał tam na obserwacji.
Policjanci zapytali go również, dlaczego rzucił siekierą w samochód. Według przekazanej przez funkcjonariuszy relacji 26-latek wyjaśnił, że sądził, iż pojazdem jadą nieumundurowani policjanci w nieoznakowanym radiowozie. Od mężczyzny pobrano krew do badań toksykologicznych.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *