Znowu wysadzili bankomaty na Gubałówce. To kolejny taki przypadek na Podhalu

Filip Kijewski
Filip Kijewski

Dwa bankomaty na Gubałówce w Zakopanem zostały wysadzone w nocy z piątku na sobotę. Złodzieje zabrali kasety z pieniędzmi z co najmniej jednego urządzenia. To drugi taki atak w tym samym miejscu w niespełna półtora roku.

----- Reklama -----
 

Wybuchy na Gubałówce nad ranem

Do wybuchów doszło między godz. 3 a 4. Wezwane służby ustaliły, że sprawcy wysadzili dwa wolnostojące bankomaty. Oba urządzenia są uszkodzone. Z jednego zniknęły kasety z gotówką, a w drugim policja wciąż sprawdza, czy sprawcom udało się dostać do pieniędzy. Pierwszy bankomat stał około 200 metrów od górnej stacji kolejki szynowej, w stronę Butorowego Wierchu. Drugi był kilkadziesiąt metrów dalej. Na miejscu pracują policjanci z Krakowa i technicy kryminalistyki.

Policja analizuje nagrania z monitoringu

Śledczy zabezpieczyli zapis z kamer. Widać na nim trzy zamaskowane osoby. Policjanci sprawdzają też nagrania z dróg dojazdowych na Gubałówkę. Chcą ustalić, w którą stronę uciekli sprawcy i czy ktoś im pomagał. O zdarzeniu powiadomiono banki, do których należały bankomaty. To one oszacują straty. Policja nie podała na razie, ile pieniędzy zniknęło ani jakiego materiału użyto do wybuchu.

Nie pierwszy atak na bankomaty na Gubałówce

W nocy z 18 na 19 czerwca 2025 roku przy górnej stacji kolejki również wysadzono dwa bankomaty. Policjantom pomagali wtedy funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji i pies tropiący, a sprawcy uciekli prawdopodobnie w stronę lasów koło Butorowego Wierchu lub drogą na Ząb. Jeszcze wcześniej, w 2018 roku, trzech mężczyzn w kominiarkach próbowało wysadzić tam bankomat. Wybuch zerwał tylko osłonę, a hałas obudził mieszkańców i złodzieje uciekli. 

Wysadzone bankomaty na Podhalu. Wcześniejsze przypadki

Bankomat w Zakopanem wysadzono 18 grudnia 2025 roku, a kolejny w Murzasichlu 31 stycznia 2026 roku. W obu przypadkach sprawcy nie dostali się do pieniędzy. Po drugim ataku uciekli i podpalili samochód, żeby zatrzeć ślady. Śledczy ustalili, że za oba ataki odpowiada ta sama grupa. Trzech mieszkańców Podhala zatrzymano 31 marca. Usłyszeli zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem i zostali objęci dozorem policyjnym. Nie podano, czy sobotni atak ma z nimi związek.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *