Remont na ul. Balickiej budzi emocje. „Zostawienie 45 cm chodnika to skrajna głupota albo cynizm” – komentuje jeden z internautów. Na fotografiach widać wygrodzony teren i bardzo wąskie przejście dla pieszych. Sprawdziliśmy, jakiej inwestycji dotyczą prowadzone roboty.
Zdjęcia zamieszczone w mediach społecznościowych pokazują sytuację na ul. Balickiej w Krakowie. W związku z prowadzonymi pracami część chodnika została zajęta przez ogrodzenie budowy, a pieszym pozostawiono bardzo wąskie przejście.
O jaki remont chodzi?
Nie jest to wyłącznie zwykła wymiana nawierzchni chodnika. Aktualnie przy ul. Balickiej przygotowywana jest rozbudowa drogi powiatowej nr 2205K. Inwestycja obejmuje odcinek o długości około 272 metrów – od km 0+059 do km 0+330,90 – wraz z infrastrukturą techniczną oraz usunięciem kolidującej zieleni. 9 września 2026 roku wydano decyzję zezwalającą na realizację tej inwestycji. Decyzji nadano również rygor natychmiastowej wykonalności.
To ważne, ponieważ zdjęcia opublikowane przez mieszkańca pokazują organizację ruchu pieszego podczas robót, a nie docelowy wygląd przebudowanej ulicy.
Sama ul. Balicka nie jest zresztą nowym miejscem drogowych inwestycji. W poprzednich latach prowadzone były tam kolejne remonty nawierzchni, chodników i infrastruktury. W 2022 roku remontowano m.in. odcinek od ul. prof. Tadeusza Spiczakowa do granicy miasta.
Problemem jest przejście dla pieszych
Na zdjęciach największe kontrowersje wzbudza szerokość pozostawionego przejścia. Ogrodzenie zostało ustawione bardzo blisko krawędzi chodnika, przez co pieszy ma do dyspozycji jedynie wąski pas. W praktyce może to być szczególnie kłopotliwe dla osób poruszających się z wózkami dziecięcymi, osób z ograniczoną mobilnością czy osób idących z większym bagażem.
Autor wpisu zwraca uwagę również na fakt, że obok znajduje się ruchliwa jezdnia. Piesi muszą więc korzystać z tymczasowo wyznaczonego przejścia bez większego marginesu bezpieczeństwa.
To dopiero etap prac
Warto jednak oddzielić tymczasową organizację placu budowy od docelowego rozwiązania, które powstanie po zakończeniu inwestycji. Z dokumentów miejskich wynika, że przedsięwzięcie obejmuje rozbudowę ulicy wraz z infrastrukturą techniczną, a nie jedynie doraźny remont chodnika.
Na razie zdjęcia pokazują przede wszystkim problem, z którym mierzą się piesi podczas prowadzonych prac, więc nasuwa się tylko pytanie dlaczego nie zastosowano innego rozwiązania? Sprawa może być szczególnie interesująca dla mieszkańców Bronowic i osób codziennie korzystających z ul. Balickiej.
A Wy jak oceniacie organizację ruchu pieszych w tym miejscu? Czy podczas remontu powinno zostać wyznaczone szersze przejście?




