Nowy prezydent Krakowa Łukasz Gibała przebudowuje Urząd Miasta Krakowa. Od zaprzysiężenia 20 października zlikwidował sześć departamentów, odwołał pełnomocników i zmienił szefów części jednostek. W urzędzie pracują też cztery osoby jako wolontariusze.
Nowy prezydent, nowa struktura
Gibała wygrał drugą turę wyborów 11 października i zdobył 62,12 proc. głosów. Głosowanie było przedterminowe, bo w maju mieszkańcy odwołali w referendum poprzedniego prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Kadencja nowego prezydenta potrwa około dwóch i pół roku.
Sześć departamentów mniej
Zarządzenie o nowej strukturze urzędu opublikowano w poniedziałek w Biuletynie Informacji Publicznej. Zniknęły departamenty: Spraw Obywatelskich, Marki Kraków, Zrównoważonego Rozwoju, Komunalny, Polityki Społecznej i Edukacji. Ich zadania przejmą wydziały i jednostki miejskie, które już działają. Magistrat szacuje, że zmiana przyniesie miastu około 2,3 mln zł oszczędności rocznie, a dyrektorzy mają miesięczne wypowiedzenie.
Odwołani pełnomocnicy i dyrektorzy
Z funkcji odwołano pięcioro pełnomocników, m.in. do spraw klimatu, kultury, polityki równościowej i senioralnej oraz współpracy z uczelniami. Mają czas do końca roku na rozliczenie zadań i wykorzystanie urlopów. Zlikwidowano też stanowiska rzecznika uczniów i rzecznika ds. przeciwdziałania przemocy. Powstanie pełnomocnik ds. naruszeń prawa, a od 1 grudnia Biuro ds. Zdrowia. Zmiany dotknęły również dyrektorów Zarządu Infrastruktury Sportowej i Zarządu Dróg Miasta Krakowa.
Wolontariusze w urzędzie
Cztery osoby pracują w magistracie nieodpłatnie na podstawie porozumień, które dyrektor urzędu uzgodnił z prezydentem. Trzy z nich zajmują się korespondencją, obiegiem dokumentów i pilnowaniem terminów. Czwarty, Marcin Kędryna, doradza prezydentowi w sprawach strategii. Porozumienia obowiązują do końca 2026 roku.
Kędryna współpracował wcześniej z Andrzejem Dudą i pracował w Kancelarii Prezydenta RP, m.in. jako dyrektor biura prasowego. Jego obecność w urzędzie sprawdzili radni Koalicji Obywatelskiej Tomasz Daros i Bartłomiej Kocurek. Kędryna zapewnił, że nie będzie pobierał pieniędzy z urzędu, bo sytuacja finansowa miasta jest bardzo zła.
Oszczędności i dług
Kraków jest zadłużony na około 9 mld zł. Prezydent obniżył sobie pensję do ustawowego minimum, zrezygnował z bankietu po zaprzysiężeniu i zapowiedział, że koszty kancelarii w 2027 roku będą niższe o 30 proc. Gibała zapowiadał w kampanii, że następców odwołanych dyrektorów wybiorą uczciwe i przejrzyste konkursy.

