46-letni mężczyzna, który zaatakował nożem uczestników Łemkowskiej Watry w Zdyni, usłyszał cztery zarzuty. Podejrzany przyznał się do winy. Sąd zdecydował o dwóch miesiącach aresztu.
Cztery zarzuty dla podejrzanego
Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu przedstawiła mężczyźnie cztery zarzuty. Dwa z nich dotyczą czynnej napaści na policjantów i pracowników ochrony. Kolejny dotyczy kierowania gróźb karalnych wobec uczestników imprezy, a ostatni – spowodowania lekkich obrażeń ciała u jednego z nich. Rzeczniczka prokuratury Justyna Rataj-Mykietyn potwierdziła, że podejrzanemu grozi teraz do 10 lat więzienia.
Trzy ciosy nożem
Ofiarą ataku był 37-letni pracownik ochrony, radny powiatu gorlickiego i członek zarządu Zjednoczenia Łemków. Napastnik ugodził go nożem trzy razy – w udo, rękę i plecy. Mężczyzna trafił do szpitala.
Podejrzany był pijany
Z ustaleń policji wynika, że napastnik miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Sam przyznał się do winy, ale jak przekazała prokuratura, nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania i nie pamięta dokładnego przebiegu zdarzenia.
Do ataku doszło tuż przed startem imprezy
Do napaści doszło 16 lipca późnym wieczorem, jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem Święta Kultury Łemkowskiej w Zdyni w gminie Uście Gorlickie. 46-latek przyjechał na wydarzenie specjalnie z Ukrainy. Będąc pod wpływem alkoholu, zaczął awanturować się z uczestnikami. Gdy pracownicy ochrony zauważyli u niego nóż, natychmiast zainterweniowali, a chwilę później na miejscu pojawiła się policja, która obezwładniła mężczyznę paralizatorem.
Jak ustalono, mężczyźni wcześniej się nie znali, a atak nie miał podłoża narodowościowego ani politycznego.



