Od północy w piątek trwa ogólnopolski protest maszynistów. Kolejarze zwalniają na wszystkich przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h, przez co pociągi w całej Polsce notują coraz większe opóźnienia. Akcja ma potrwać do południa.
Opóźnienia rosną z godziny na godzinę
Do godziny 8 łączny czas opóźnień na sieci kolejowej przekroczył 5 tysięcy minut – poinformowała PKP Polskie Linie Kolejowe. Z 1760 pociągów uruchomionych do tej pory już na starcie opóźnionych było 270. Punktualność składów będących w trasie spadła do 64 proc. Najbardziej odczuwa to PKP Intercity – ze 160 pociągów, które wyjechały do godz. 7:30, opóźnionych było 52, czyli co trzeci skład. Średnie opóźnienie wynosi 29 minut, a zarząd spółki zapowiada, że w kolejnych godzinach będzie ono rosło.
Który pociąg z Małopolski jest najbardziej opóźniony
Rekordzistą w całym kraju jest Podhalanin, relacja Zakopane – Świnoujście. Jego opóźnienie sięgnęło już 202 minuty, czyli ponad trzy godziny. To jedyny pociąg z wyraźnym związkiem z Małopolską, który znalazł się w krajowym zestawieniu największych opóźnień. Dla porównania, podobne problemy mają pociągi jadące zupełnie inną trasą – Baltic Express z Gdyni do Pragi (172 minuty opóźnienia) oraz Przemyślanin z Poznania do Ustki (169 minut).
Dlaczego maszyniści protestują
Akcja jest odpowiedzią na środowy wypadek na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Kierowca ciężarówki wjechał na tory mimo czerwonego światła i doprowadził do zderzenia z pociągiem Intercity relacji Lublin – Szczecin. Wykoleiły się lokomotywa i dwa wagony, a w wypadku zginęła jedna z pasażerek.
Co z biletami
PKP Intercity zapewnia, że nie planuje odwoływania pociągów i honoruje bilety innych przewoźników, z wyjątkiem pociągów EIP. Pasażerowie mogą bez opłat zwrócić bilety na piątkowe przejazdy.




























