Bartosz Bocheńczak, kandydat na prezydenta Krakowa z ramienia Konfederacji, walczy dalej o miejsce na karcie do głosowania. Polityk złożył oficjalne odwołanie od decyzji Miejskiej Komisji Wyborczej, która odmówiła rejestracji jego kandydatury. Sprawa trafiła już do krakowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego.
Podpisy zostaną przeliczone jeszcze raz
Teraz piłka jest po stronie Komisarza Wyborczego – ma on dwa dni na ponowne przeliczenie i zweryfikowanie podpisów poparcia złożonych przez Bocheńczaka. To właśnie one zadecydowały o odmowie rejestracji. Kandydat złożył 5033 podpisy, z czego aż 2155 zostało zakwestionowanych. Zabrakło mu więc wymaganej liczby ważnych głosów poparcia.
Bocheńczak nie krył rozczarowania decyzją komisji, ale od razu wziął sprawę na siebie. Jeszcze przed złożeniem formalnego odwołania mówił, że czeka na szczegółowe wyjaśnienie powodów odrzucenia podpisów. Zamiast się wycofać, postanowił walczyć o rejestrację do końca i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Co dalej z kandydaturą Bocheńczaka
Wynik ponownej weryfikacji podpisów zdecyduje, czy Bartosz Bocheńczak ostatecznie stanie w wyścigu o fotel prezydenta Krakowa. Rozstrzygnięcie Komisarza Wyborczego powinno zapaść w ciągu najbliższych dni.



