Rada Miasta Zakopane przyjęła rezolucję dotyczącą ochrony dobrego imienia mieszkańców Podhala i góralskiej tożsamości. Dokument jest odpowiedzią na eskalujący spór wokół transportu konnego oraz sposób prowadzenia publicznej debaty przez środowiska krytykujące wykorzystywanie koni. Radni podkreślają, że dyskusja o dobrostanie zwierząt jest potrzebna, ale nie może przeradzać się w ataki na całą społeczność.
Radni zabierają głos w sprawie sporu o Podhale
Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Zakopane radni zajęli oficjalne stanowisko w sprawie tego, co określają jako nasilające się ataki na mieszkańców regionu, samorządowców oraz góralskie tradycje.
Przyjęta rezolucja odnosi się przede wszystkim do działalności i publicznych wypowiedzi liderów oraz sympatyków Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. W ocenie zakopiańskich radnych część prowadzonej w przestrzeni publicznej dyskusji przekroczyła granice merytorycznego sporu. Samorząd stanowczo sprzeciwia się sytuacji, w której krytyka dotycząca traktowania zwierząt miałaby obejmować również całe grupy mieszkańców czy przedstawicieli władz lokalnych.
„Nie ugniemy się przed internetowym linczem”
W dokumencie znalazło się mocne stanowisko dotyczące sposobu prowadzenia debaty.
„Nie ugniemy się przed brutalnym szantażem, krzykiem ani internetowym linczem” – zapisali radni w przyjętej rezolucji.
Rada wskazuje jednocześnie, że Podhale ma prawo do obrony własnej historii, tradycji i dobrego imienia mieszkańców. Szczególnie mocno wybrzmiewa to w kontekście koni, które od pokoleń są częścią życia gospodarczego i kulturowego regionu. Samorząd przypomina, że tradycyjny transport konny pozostaje źródłem utrzymania dla części lokalnych rodzin. Jednocześnie zaznacza, że dobrostan zwierząt nie jest przez władze pomijany.
Konie między tradycją, a troską o dobrostan
Spór o konie wykorzystywane w transporcie turystycznym od dłuższego czasu budzi duże emocje. Z jednej strony pojawiają się argumenty dotyczące ochrony zwierząt, z drugiej głosy mieszkańców Podhala, dla których konie są elementem lokalnego dziedzictwa i źródłem dochodu. Zakopane przekonuje, że możliwe jest połączenie obu tych perspektyw.
Miasto realizuje między innymi pilotażowy program związany ze skróceniem trasy przewozów. W ocenie samorządu takie rozwiązania mogą pozwolić na zachowanie tradycji przy jednoczesnym ograniczaniu obciążenia zwierząt.
Mocne słowa o sposobie prowadzenia dyskusji
W rezolucji radni odnoszą się również do wypowiedzi, które w ich ocenie – uderzają w mieszkańców Podhala jako społeczność. Dokument wskazuje m.in. na określenia odnoszące się do mieszkańców regionu jako katolików, zarzuty dotyczące istnienia „układu mafijno-korupcyjnego” oraz przywoływanie w odniesieniu do całej społeczności góralskiej historii Goralenvolku.
Zakopiański samorząd uważa, że tego rodzaju argumentacja nie prowadzi do rozwiązania problemu dotyczącego ochrony zwierząt, lecz zaostrza konflikt i uderza w dobre imię mieszkańców.
Zakopane popiera działania starosty
Rada Miasta wyraziła również poparcie dla kroków prawnych podjętych przez Starostę Tatrzańskiego. Chodzi o zawiadomienie skierowane do Prokuratury Rejonowej w Zakopanem dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstw przez liderów DIOZ. Radni zwrócili się przy tym do organów ścigania o wyjaśnienie sprawy i podjęcie działań przewidzianych prawem, jeżeli analiza zgromadzonych materiałów wykaże podstawy do odpowiedzialności karnej.
Warto podkreślić, że sama rezolucja nie rozstrzyga sporów prawnych. Jest przede wszystkim politycznym i samorządowym stanowiskiem Rady Miasta.
To już nie tylko głos Zakopanego
Sprawa wykracza poza samą stolicę Tatr. Podobne stanowisko w obronie mieszkańców Podhala i lokalnych tradycji przedstawiały w ostatnich dniach także inne osoby i instytucje związane z regionem.
Wśród nich wymieniani są m.in. wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, posłanka Urszula Nowogórska, starosta tatrzański Andrzej Skupień, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski oraz przedstawiciele Związku Podhalan i środowiska przewoźników. Do dyskusji włączył się także Małopolski Związek Hodowców Koni.
Spór o konie szybko się nie skończy
Przyjęta rezolucja pokazuje, że konflikt dotyczący koni i transportu na Podhalu stał się czymś więcej niż sporem o sposób wykorzystywania zwierząt. Dla władz Zakopanego chodzi dziś również o granice publicznej debaty, ochronę dobrego imienia mieszkańców oraz prawo lokalnej społeczności do pielęgnowania własnych tradycji.
Jednocześnie temat dobrostanu koni pozostaje w centrum zainteresowania organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Oznacza to, że w najbliższym czasie można spodziewać się kolejnych stanowisk, dyskusji i działań prawnych po obu stronach konfliktu.
Źródło : Radio Kraków



