Remont dachu krakowskiego Teatru im. Juliusza Słowackiego wchodzi w ostatnią fazę. Budynek ma odzyskać wygląd sprzed ponad wieku, a pracownicy teatru mieli już okazję z bliska obejrzeć efekty prac konserwatorów i dekarzy.
Miedź zamiast starego poszycia
Prace na dachu trwają od czerwca ubiegłego roku. Stare, zielone poszycie jest sukcesywnie zastępowane miedzianą blachą, która ma nadać budynkowi wygląd sprzed przebudowy z końca XIX wieku. Na dach wracają też elementy, które przez dekady zniknęły z bryły teatru.
Detale odtworzone z archiwalnych zdjęć
Ekipa remontowa nie mogła oprzeć się na gotowych wzorach czy formach. Jedynym źródłem, na podstawie którego odtwarzano zdobienia, były archiwalne fotografie. Chodzi między innymi o elementy metaloplastyki zaprojektowane niegdyś przez Jana Zawiejskiego, twórcę gmachu teatru. Jak podkreślają wykonawcy, to właśnie ten etap wymagał najwięcej czasu i precyzji, bo praca nie ograniczała się do wymiany uszkodzonej blachy, ale do rekonstrukcji utraconego wystroju.
Efekty tej pracy mogli już zobaczyć pracownicy teatru, którzy weszli na dach, by z bliska ocenić postępy prac. Z tej perspektywy najlepiej widać skalę przedsięwzięcia, a odnowione detale w połączeniu z panoramą Krakowa robią wrażenie.
Kiedy koniec prac i co dalej
Zakończenie remontu dachu zaplanowano jeszcze przed końcem tego roku. To jednak dopiero część większej modernizacji zabytkowego gmachu, w którym teatr działa nieprzerwanie od 1893 roku. Równolegle trwa remont elewacji, a w kolejnych etapach zaplanowano między innymi wymianę mechanizmu pod sceną, montaż windy oraz renowację Kurtyny Siemiradzkiego.
Inwestycja realizowana jest w ramach projektu dofinansowanego ze środków unijnych. Jej całkowity koszt to ponad 32 miliony złotych, z czego dofinansowanie UE wynosi niemal 20,8 miliona złotych. Pozostałą część wkładu własnego pokrywa budżet Województwa Małopolskiego.



