Oskar Wójcik nie jest już zawodnikiem Cracovii. Młody obrońca, reprezentant Polski, zamknął dziewięcioletni rozdział w klubie i pożegnał się z kibicami w emocjonalnym wpisie. Powodem rozstania jest transfer do Bundesligi.
Dziewięć lat w Cracovii
Wójcik trafił do klubu jeszcze jako nastolatek i przez wiele lat czekał na swoją szansę. W Ekstraklasie zadebiutował dopiero w sezonie 2024/25, wchodząc na boisko w doliczonym czasie meczu z Puszczą Niepołomice. Wcześniej jego karierę mocno wyhamowała kontuzja kolana – w 2022 roku usłyszał od lekarza, że może nie wrócić już do gry na zawodowym poziomie.
Przełom przyszedł, gdy do klubu dołączył trener Luka Elsner. Szkoleniowiec szybko dostrzegł potencjał zawodnika i przesunął go do pierwszego zespołu. Wójcik odwdzięczył się formą – stał się jednym z najlepszych stoperów Ekstraklasy i zadebiutował w reprezentacji Polski. Teraz, po jednym udanym sezonie w podstawowym składzie, przenosi się do Niemiec.
„Cracovia to mój dom”
W pożegnalnym wpisie Wójcik nie krył wzruszenia. „Po 9 latach mój czas w Cracovii dobiegł końca” – napisał, przyznając, że decyzja o odejściu była dla niego bardzo trudna.
Najmocniej zapadają w pamięć słowa skierowane do kibiców i klubu. „Cracovia to jest mój dom, a do domu zawsze się wraca, bo Pasiakiem się jest, a nie bywa” – podkreślił, sugerując, że nie wyklucza powrotu w przyszłości.
Podziękowania dla kibiców
Zawodnik szczególnie ciepło wypowiedział się o wsparciu, jakie otrzymywał od trybun, nawet w trudnym dla klubu sezonie. „Jestem wam niezmiernie wdzięczny za wasze wsparcie” – napisał, dodając, że doping dawał mu siłę do gry.
Wójcik podziękował też sztabowi, trenerom i kolegom z drużyny. Podkreślił, że gra w barwach Cracovii, najstarszego klubu w Polsce, była spełnieniem jego dziecięcych marzeń.



