Rada Miasta Krakowa poparła projekt uchwały ws. odstrzału redukcyjnego dzików. Za przyjęciem dokumentu głosowało 27 radnych, 8 było przeciw, a 5 wstrzymało się od głosu. To efekt narastającego od miesięcy problemu z dzikami na krakowskich osiedlach.
Kracik ma wystąpić do sejmiku
Uchwałę zgłosił klub Prawa i Sprawiedliwości. Zobowiązuje ona pełniącego obowiązki prezydenta Krakowa Stanisława Kracika do skierowania wniosku do sejmiku województwa małopolskiego o zgodę na przeprowadzenie odstrzału redukcyjnego dzików na terenie miasta. Dokument ma charakter kierunkowy – nie narzuca jednej metody działania, ale wskazuje priorytety. Kracik ma doprowadzić do trwałego ograniczenia populacji dzików oraz ich bazy żerowej, korzystając zarówno z działań prewencyjnych, jak i – w razie potrzeby – z redukcji populacji.
Radni podzieleni w ocenie zagrożenia
Dyskusja na sesji trwała ponad dwie godziny i była burzliwa. Radna Aleksandra Owca oraz Rafał Zawiślak z klubu Kraków dla Mieszkańców przekonywali, że odstrzał to zbyt radykalne rozwiązanie. Ich zdaniem lepsze zabezpieczenie śmietników i zakaz dokarmiania zwierząt z czasem doprowadzą do zmniejszenia populacji. Proponowali też wprowadzenie kar dla mieszkańców, którzy dokarmiają dziki.
Odmiennego zdania jest radny PiS Michał Drewnicki, inicjator projektu. Podkreślał, że gdy inne metody zawodzą, odstrzał pozostaje jedynym skutecznym rozwiązaniem, oczywiście prowadzonym w granicach rozsądku i przepisów prawa.
627 dzików w jeden sezon
Podczas sesji sekretarz miasta Antoni Fryczek poinformował, że w ubiegłym sezonie łowieckim w Krakowie odstrzelono lub uśpiono łącznie 627 dzików. To pokazuje skalę problemu, z którym mierzy się miasto od lat.
Setki zgłoszeń miesięcznie
Według szacunków urzędu miasto otrzymuje około 400 zgłoszeń miesięcznie dotyczących obecności dzików lub szkód przez nie wyrządzanych. W odpowiedzi na rosnącą liczbę interwencji w Straży Miejskiej powstaje specjalny zespół, który ma odciążyć działające obecnie pogotowie interwencyjne i sprawniej reagować na zgłoszenia mieszkańców.
Sprawa dzików w Krakowie wraca teraz do sejmiku województwa małopolskiego, który zdecyduje, czy odstrzał redukcyjny na terenie miasta rzeczywiście zostanie uruchomiony.



