Tak Kraków traci swój charakter, miasta nastawionego na kulturę i dziedzictwo. Przy ulicy świętego Jana nie ma już najstarszego antykwariatu w Polsce.
O sprawie na grupie ″Nasze miasto w naszych rękach″ poinformowała jedna z administratorek, Monika Bogdanowska.
Najstarszy antykwariat w Polsce zamknięty
″W cieniu politycznej walki odszedł najstarszy w Polsce antykwariat przy ul.św.Jana. Nie ma już wspaniałego, wypełnionego książkami wnętrza, nie ma historycznych regałów. Za kilka tygodni będzie kolejna knajpa. Tak kończy miasto historii i kultury″ – napisała Bogdanowska i uzupełniła post zamkniętymi na cztery spusty drzwiami antykwariatu.
To zrozumiałe, że prywatnym lokalem właściciel może zarządzać wedle uznania, ale są obiekty, które miasto powinno chronić. Tak było choćby w przypadku baru kawowego Rio znajdującego się przy tej samej ulicy.
Czy miasto nie powinno chronić tego typu miejsc? Dbać o kulturę i historię Krakowa? A może niech decyduje wolny rynek?



