W sobotę przed południem w Białce Tatrzańskiej doszło do groźnego zdarzenia. Na ulicy Kaniówka na jadących rowerzystów runęło drzewo, uderzając dodatkowo w przejeżdżający samochód. Dwaj mężczyźni wyszli z tego z niewielkimi obrażeniami.
Drzewo spadło tuż przed rowerzystami
Do wypadku doszło około godziny 11:23. Dwaj turyści, w wieku 53 i 60 lat, poruszali się chodnikiem, by nie utrudniać ruchu na drodze. W pewnym momencie tuż przed nimi zaczęło przewracać się rosnące przy drodze drzewo. Ciężki pień spadł na koła obu jednośladów, niszcząc je niemal doszczętnie.
Powalony pień był spróchniały
Oględziny wykazały, że drzewo od dłuższego czasu stanowiło zagrożenie. Jego pień przy nasadzie był całkowicie spróchniały, co ostatecznie doprowadziło do jego przewrócenia się na drogę.
Akcja służb ratowniczych
Na miejsce zdarzenia wyjechały dwa zastępy straży pożarnej z jednostek w Białce Tatrzańskiej i Zakopanem. Strażacy pocięli pień i usunęli go z jezdni. Poszkodowanych zbadali ratownicy medyczni, jednak żaden z nich nie wymagał transportu do szpitala. Obrażeń uniknęły też osoby jadące samochodem, w który uderzyła korona drzewa. Na miejscu pracowała również policja, zabezpieczając ślady potrzebne do ustalenia dokładnych okoliczności zdarzenia. Przez pewien czas ruch na ulicy Kaniówka odbywał się wahadłowo, obecnie droga jest przejezdna bez większych utrudnień.



